PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Maleje liczba osób bezprawnie uprawiających państwową ziemię

Autor: farmer.pl/PAP

Dodano: 19-04-2013 09:38

Tagi:

Liczba rolników, którzy bezprawnie użytkują ziemię należącą do państwa, maleje, ale nadal proceder ten stanowi poważny problem - poinformował PAP prezes Agencji Nieruchomości Rolnych Leszek Świętochowski.



Świętochowski powiedział, że na koniec 2012 r. rolnicy nielegalnie, bez zawierania z Agencją umów na dzierżawę, użytkowali ok. 20 tys. hektarów państwowej ziemi, a w tym roku ok. 12,7 tys. ha, czyli o 30 proc. gruntów mniej. Najwięcej bezprawnie zajętych gruntów znajduje się w woj. zachodniopomorskim i dolnośląskim.

- Bezumowne dzierżawy nie są problem w ujęciu procentowym, ale proceder jest niezwykle naganny - ocenił. W Zasobie Agencji jest 1,8 mln ha gruntów, w tym dzierżawione jest 1,3 mln ha.

Najczęściej bezprawnymi użytkownikami nieruchomości rolnych są byli dzierżawcy (3/4 przypadków), którym wygasły umowy i nie chcą zwrócić ziemi. Jest też grupa osób, która uprawia grunty z "pełną premedytacją", korzystając z państwowej ziemi bez opłat - powiedział prezes.

- Dzierżawcy robią wszystko, by jak najpóźniej oddać ziemię do zasobu Skarbu Państwa. Ułatwiają im to przepisy, które nie pozwalają Agencji na przejęcie gruntów po wygaśnięciu umowy, jeśli dzierżawca nie chce ich wydać - tłumaczył Świętochowski. W takich przypadkach Agencja kieruje sprawy do sądu i czeka na prawomocne wyroki, a często także na egzekucje komornicze. Odzyskanie ziemi może trwać nawet kilka lat. W tym czasie osoby, które nielegalnie użytkują grunty, czerpią wymierne korzyści materialne - dostają dopłaty bezpośrednie i zbierają plony.

Świętochowski uważa, że w zwalczaniu tego procederu pomocna jest znowelizowana ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, która weszła w życie 3 grudnia 2011 r. Wprowadziła ona zapis pozwalający Agencji nakładać na osoby bezprawnie użytkujące ziemię kary finansowe w wysokości 5-krotności czynszu dzierżawnego. Osoby nie mające umowy dzierżawnej mogą być ukarane nawet 8 tys. zł za hektar rocznie. Wysokość kary zależy od położenia gruntów, co wiąże się z wysokością czynszu dzierżawnego. I tak w woj. świętokrzyskim, gdzie średni czynsz dzierżawny w 2012 roku był najniższy (5 dt/ha, czyli równowartość ceny skupu 500 kg pszenicy), kara wynosi 2,3 tys. zł, natomiast w woj. mazowieckim, gdzie był on najwyższy (17,5 dt/ha) - 8 tys. zł.

- W efekcie wysoki "karny czynsz" czyni proceder bezumownego użytkowania coraz mniej opłacalnym - ocenił szef Agencji. Przywołał tu przykład Zakładów Rolnych Siecieborowice z województwa dolnośląskiego; gdy po wygaśnięciu umowy dzierżawy spółka nie zwróciła do ANR prawie 2,4 tys. ha, została w ubiegłym roku ukarana kwotą 6 mln zł.

Świętochowski zaznaczył, że ANR podpisała porozumienie z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o dostępie do ich bazy danych. Dzięki temu może ustalić, kto użytkuje ziemię, ale pod warunkiem, że taka osoba ubiega się o dopłaty bezpośrednie. W wielu przypadkach nie udaje się wykryć, kto jest takim użytkownikiem, bo nawet jeżeli sąsiad wie, to i tak zwykle nie informuje o tym Agencji - powiedział prezes ANR.

- Z przykrością trzeba powiedzieć, że wyspecjalizowała się grupa osób, która robi "zajazdy" na państwowe grunty. Zwykle zajmują ziemię na jeden sezon, sieją w nocy, dlatego trudno jest ich namierzyć - mówił prezes. Zaznaczył, że w przypadku wykrycia nielegalnego użytkownika o sprawie powiadamiane są organa ścigania.

Według ANR, zajęcie nieruchomości przez osobę nieuprawnioną nie jest przeszkodą do przeprowadzenia przetargów ograniczonych na sprzedaż nieruchomości dla rolników indywidualnych. Jeśli jednak rolnik zdecyduje się na zakup takiej ziemi, to w umowie sprzedaży musi zaznaczyć, że jest świadomy faktu obciążenia nieruchomości bezumownym użytkownikiem. Taka osoba musi się również zobowiązać do tego, że we własnym zakresie i na własny koszt będzie podejmowała działania w celu objęcia nieruchomości w posiadanie, a także, że nie wystąpi z roszczeniami wobec Agencji z tytułu bezumownego użytkowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • AV 2013-04-21 09:41:57
    Przynajmniej ziemia odłogiem nie leży.
  • . 2013-04-21 07:38:44
    Ziemia to akurat jest narodu ,ludzi ktorzy na niej zyja ,a nie jakiegos tam panstwa,albo urzednikow ,niech sobie korzystaja z ziemi,te tzw.panstwo nie daje zyc zwyklym obywatelom i jest dobrze tak?I to bez umownie nikt sie zwyklego obywatela nie pyta czy chce placic za wywoz smieci jak za zloto a placi!Jest do teo zmuszany!
  • rolas 2013-04-19 21:53:49
    Na Podlasiu patologie związane z bezumownym korzystaniem gruntów ANR to norma. Proceder trwa od 9 lat. Urzędnicy wiedza o tym i nic nie robią, ponieważ są leniwi i może coś z tego mają? Polecam powiaty przy granicy z Białorusią. Tam normalne jaja. Wspólnoty Pastwiskowe są zgłaszane przez cwanych doradców rolnych, którzy bogacą się na potęgę! Co tutaj "chrzani" prezes ANR i były poseł, przyjaciel Sawickiego? Pracownicy z ANR to osoby, których nie interesują takie historie. A szkoda .Miliony dopłat szerokim strumieniem trafiają do kieszeni cwaniaków. Dopiero teraz nawiązała ANR współpracę z ARiMR? A to ciekawe! Po 9 latach milczenia!
    Podlegają pod jednego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a nie potrafili nawet wymienić się danymi z baz danych!!! Takie działania to było przynajmniej zaniechaniem, niedopełnieniem obowiązków. Inna sprawa "przekręty" z użytkami zielonymi. Zgłaszają nieswoje działki, tną to po terminie, nigdy nie zbierają, a i tak dostają dopłaty bezpośrednie i rolnośrodowiskowe! Panowie ARiMR i ANR pora zagonić, może wymienić Kierowników Biur Powiatowych, ponieważ pozwalają na te patologie..........
    Wyłudzanie dopłat to przestępstwo art. 297 KK, przestępstwa przedawniają się po 10 latach. Komisja Europejska na pewno zainteresuje sie takimi sprawami. Potrzeba tylko w porę zrobić zdjęcia i nagrania video.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!