- W tym roku zorganizowano 3 tysiące przetargów ograniczonych na 23 tys. ha – informuje Leszek Świętochowski, prezes ANR. – Skuteczność pierwszego przetargu to 50 procent.

Prezes wskazuje na takie powody takiej małej skuteczności tej formy sprzedaży, jak siła nabywcza rolników i być może za wysoka wycena. Nie uważa jednak, że sprzedaż ziemi powinno w tej sytuacji zastąpić jej dzierżawienie – w polskiej tradycji jest bowiem zakorzenione prawo własności. – Forma własności jest najlepsza - uważa.

Wskazuje na konieczność dobrego przygotowania się do realizacji planu sprzedaży przewidzianego na 2013 rok. Wtedy trafi na rynek ziemia wyodrębniona z dzierżaw, a tymi działkami będzie z pewnością zainteresowanych wielu rolników. Prezes podkreśla, że agencja współpracuje z wieloma instytucjami – w szczególności z gminami. Nie dostrzega nieprawidłowości w realizacji przetargów czy sprzedaży ziemi osobom podstawionym, tzw. słupom. Ten problem, choć trudny, uważa za incydentalny, zaistniały jedynie w 2-3 powiatach województwa zachodniopomorskiego. Podkreśla trudności Agencji: zdarzyło się np. że wójt odmówił wydania zaświadczenia o zameldowaniu, a izba obrachunkowa w wyniku odwołania nakazała jego wydanie. Przypomina sobie też o przetargu unieważnionym, kiedy okazało się, że licytowała osoba nieuprawniona, mieszkająca wprawdzie w miejscowości o taj samej nazwie, ale sąsiedniej.

O nieprawidłowym sprzedawaniu ziemi niewiele wie też Krajowa Rada Izb Rolniczych. 7 marca 2012 r. zawarła porozumienie o współpracy z ANR, ale ma niewiele do powiedzenia o jego realizacji. Pytając o treść i informację o przebiegu realizacji Porozumienia o współpracy zawartego w dniu 7 marca 2012 przez prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych z Krajową Radą Izb Rolniczych. Dlaczego zawarto to porozumienie? Czy są przypadki informowania przez KRIR o nieprawidłowościach przy sprzedaży? Jak wyglądają skutki takiej informacji?, dowiadujemy się tylko: Porozumienie o współpracy pomiędzy KRIR a ANR zostało zawarte w związku z nowelizacją ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa  i likwidacją Rady Nadzorczej ANR. Zdarza się, że izby wojewódzkie informują Krajową Radę o nieprawidłowościach występujących  przy sprzedaży ziemi Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. W takich przypadkach prezes KRIR informuje prezesa ANR o zaistniałym zdarzeniu i sprawa taka ponownie jest rozpatrywana  przez ANR.