"Komu zależy na tym aby najlepszej jakości żywność nie była dopuszczona do sprzedaży co prowadzi do tego, że rolnicy tracą podstawowe źródło utrzymania a konsumenci nie mają dostępu do dobrej jakości żywności?" – takie śmiało postawione pytanie znalazło się dziś w sferze zainteresowań rolników protestujących w Szczecinie. I nie tylko ich. Zapragnęli bowiem zainteresować swoim problemami mieszkańców miasta, zapraszając ich na prezentację. A pokazali nie byle co, ale „swoją dobrą, bezpieczną, tradycyjną i ekologiczną żywność, która w obecnym stanie prawnym jest nielegalna” – jak zapowiadali. Cel?  „Zaalarmować konsumentów, że niebawem na rynku spożywczym pozostanie tylko wysokoprzetworzona, przemysłowa żywność produkowana przez korporacje, która odpowiada za pogarszający się stan zdrowia Polaków.”

- Nagłaśnialiśmy jeden z postulatów – mówi Edyta Jaroszewska-Nowak, reprezentująca uczestniczący w proteście EKOLAND o/Zachodniopomorski, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi-ICPPC. – Przygotowaliśmy stół z produktami nielegalnymi. Częstowaliśmy nimi mieszkańców miasta.

Dodajmy - bez obaw, że zachorują. 

Protestujący wystosowali w tej sprawie list do premiera i rządu.

„Dzisiaj, zgodnie z prawem, rolnikowi nie wolno sprzedawać, jeśli nie prowadzi firmy, takich produktów jak: soki, dżemy, przeciery, kasze, mąki, chleb domowy, oleje, masło, sery, mleko i wiele innych. Sprzedaż wyżej wymienionych produktów jest NIELEGALNA i GROZI WYSOKIMI KARAMI. To oczywiście powoduje, że rolnicy nie mogą właściwie wykonywać swojego zawodu i nie mogą uczciwie zarobić na życie.

Tak więc najlepszej jakości i najbardziej poszukiwana żywność jest nielegalna. Jest to celowa, cyniczna próba umożliwienia supermarketom i przemysłowi spożywczemu uzyskania pełnego monopolu w całym kraju.

Supermarkety i spożywcze korporacje z wielkim sukcesem lobbują rząd RP.  Zapewnia im to kontrolę nad rynkiem żywnościowym i tym samym Polska niebezpiecznie traci niezależność żywnościową.

NADSZEDŁ CZAS UPOMNIEĆ SIĘ O NASZE PODSTAWOWE PRAWO DOSTĘPU DO DOBREJ JAKOŚCI ŻYWNOŚCI” - napisali.