Najwyższa Izba Kontroli poinformowała w komunikacie, że negatywnie oceniła sposób gospodarowania nieruchomościami przez te jednostki. Jak stwierdziła, przy transakcjach nie przestrzegano prawa i przepisów wewnętrznych ANR. Kontrola wykazała też nienależyte zabezpieczenie interesu Skarbu Państwa.


Ocenie poddano 12 transakcji sprzedaży nieruchomości i 12 transakcji dzierżawy z lat 2006-2012.

Zdaniem Agencji Nieruchomości Rolnych wyniki kontroli są niereprezentatywne, bo dotyczą tylko ułamka z zawartych w badanym okresie transakcji.

Według NIK w badanych placówkach dochodziło do podejmowania jednoosobowych i dowolnych decyzji, nierównego traktowania dłużników; stwierdzono także braki w dokumentacji.

- Ponad 8 tys. ha zostało oddanych w dzierżawę z obejściem przepisów ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Zarządzenia kolejnych prezesów ANR dawały możliwość przekazywania bez przetargów nieruchomości na rzecz osób trzecich - podała NIK w komunikacie.

O sprawie przekazywania nieruchomości bez przetargów Izba poinformowała już CBA.

Według wyliczeń NIK nieprawidłowości w sprzedaży i dzierżawie dotyczyły kwoty ponad 32 mln zł. Finansowe skutki działań prowadzonych niezgodnie z przepisami prawa lub regulacjami wewnętrznymi Izba oszacowała łącznie na prawie 100 mln zł.

Jak poinformowała Sylwia Stawujak z oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych w Poznaniu, kwota ta nie oznacza straty dla Skarbu Państwa. - W większości dotyczy to wierzytelności z ubiegłych lat, które do tej pory nie zostały ściągnięte z różnych powodów - powiedziała.

W badanych przypadkach sprzedaży kontrolerzy stwierdzili nienależyte przygotowanie transakcji, ignorowanie procedur prawnych, a także nadmierną koncentrację decyzji w rękach jednej osoby. Zdaniem NIK nie dokonywano też oceny wiarygodności nabywców oraz opieszale egzekwowano zabezpieczenia umowne.

- Analogiczne nieprawidłowości wystąpiły w transakcjach dzierżaw. Kontrola ujawniła dowolność w wyborze dzierżawców, oraz +preferencyjne+ traktowanie niektórych z nich. Wybierano np. oferty, które nie spełniały wszystkich wymogów określonych w przepisach wewnętrznych Agencji - podała NIK.