- Notariusze są zobowiązani ustawą do tego, żeby informację o zakupie, kopię aktu notarialnego wysłać w ciągu 7 dni do ministra spraw wewnętrznych – mówiła poseł Anna Nemś, Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska, podczas debaty nad sprawozdaniem ministra spraw wewnętrznych z realizacji w 2011 r. ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. - W 2010 r., jak wynika z raportu, takich naruszeń, czyli niedotrzymania tego obowiązku, było ok. 170. W 2011 r. liczba ta znacząco już wzrasta – jest ich ponad 500. Chciałabym zapytać – jest to bardzo ważne, bo od tego zależy rzetelność tych rejestrów – co państwo robicie, żeby to naruszenie ze strony notariuszy w jakiś sposób po prostu zniwelować, żebyśmy mieli rzetelną informację i żeby wywiązywali się oni ze swojego obowiązku.

Odpowiadając na to pytanie podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Stanisław Rakoczy, zapewnił, że podejmowane są czynności, które mają zdyscyplinować notariuszy:

- Chcę powiedzieć, że w roku 2011 odnotowaliśmy 564 przypadki rażącego naruszenia przez notariuszy terminu wynikającego z ustawy. To jest 7 proc. wszystkich aktów notarialnych, jakie wpłynęły w tym roku do MSW, a w roku 2010 odnotowano 173 takie przypadki. Dane wskazują, że skala problemu jest niepokojąca. Tymczasem należy podkreślić, że dochowanie terminu przesyłania wypisów aktów notarialnych przez notariuszy ma istotny wpływ na zachowanie pewności obrotu prawnego z udziałem cudzoziemców. Minister spraw wewnętrznych corocznie, podkreślam: corocznie kieruje do ministra sprawiedliwości pismo informujące o wskazanym problemie, wraz z listą notariuszy, którzy dopuścili się naruszenia ustawy, oraz zwraca się z prośbą o podjęcie działań zmierzających do zdyscyplinowania notariuszy w tym zakresie. Dyscyplinowanie notariusza i skuteczne rozwiązanie przedmiotowego problemu niewątpliwie leży w gestii ministra sprawiedliwości, a minister spraw wewnętrznych może jedynie pełnić funkcję informacyjną, tak mamy skonstruowane prawo. Myślę, że jest to po kolei, tak właśnie powinno być.

Jak podkreślił Rakoczy, minister sprawiedliwości bada każdą sprawę.

- Tylko często zdarza się tak, że ten okres opóźnienia jest już taki, że wchodzimy w przedawnienie w momencie powiadomienia ministra sprawiedliwości. W tym roku przeciwko czterem notariuszom wszczęto postępowanie dyscyplinarne w związku z naruszeniem. Wydaje nam się, że problem dotarł do notariuszy i jest pewien ruch w sprawie. Ja oczywiście pewności nie mam, ale pragnę wyrazić nadzieję, że w roku przyszłym tych naruszeń będzie znacznie mniej. Tak naprawdę nie powinno ich być wcale, ale to już leży poza naszymi możliwościami.

Podobał się artykuł? Podziel się!