- Otóż chcę poinformować, że do dziś około 60 proc  dzierżawców skorzystało z ustawowej możliwości nabycia 500 ha ziemi z zasobów Skarbu Państwa przy zwrocie 30 proc. dzierżawionej ziemi – stwierdził w Sejmie wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. - Wiemy, że do Skarbu Państwa należy dziś około 77 tys. ha, która to ziemia będzie przeznaczona do sprzedaży w ramach ograniczonych przetargów.

Plocke dodał też, że do końca listopada sprzedano około 110 tys. ha i zaplanowano jeszcze transakcje na około 20 tys. ha w grudniu.

- Oznaczać to będzie, że około 130 tys. ha sprzedamy w roku 2012 - mówił. -  Będzie to wielkość porównywalna z wielkością z roku 2011. W trudnym roku, kiedy zmagamy się wszyscy z kryzysem, ten wynik jest zupełnie przyzwoity.

Za zadowalające uznał też funkcjonowanie kredytów i nie wykluczył dodatkowej akcji kredytowej jeszcze w tym roku.

- Dzisiaj dysponujemy kredytami preferencyjnymi w zakresie inwestowania - zapewnił. -  Są to kredyty preferencyjne inwestycyjne i kredyty preferencyjne klęskowe. Jeżeli chodzi o kredyty preferencyjne inwestycyjne, akcja kredytowa w tym roku jest na poziomie około 3 mld zł, z dopłatą z budżetu państwa, przypomnę, 2 proc.; po nowelizacji rozporządzenia te zasady od września się zmieniły i jest to 3 proc. Natomiast w przypadku kredytów klęskowych oprocentowanie na dzisiaj jest zwiększone do 1,5 proc., ponieważ uznaliśmy, że mechanizm dopłat dotyczący kredytów z budżetu państwa musi być mechanizmem elastycznym. Oznacza to jedno – że w trudnej sytuacji, która jest obecnie na rynku kredytów, musimy stworzyć takie zasady, które będą akceptowane przez wszystkich uczestników, a więc przez system bankowy, przez rolników – biorców kredytów, a także przez budżet państwa. Chcę zwrócić uwagę Wysokiej Izby, że z budżetu państwa do udzielonych kredytów dopłacamy ok. 1 mld zł, dopłata odpowiednio do kredytów inwestycyjnych wynosi ok. 850 mln zł, do kredytów klęskowych – ok. 150 mln zł. Z nowym rozporządzeniem wiążemy nadzieje na oszczędności, które chcemy wprowadzić z powrotem do systemu po to, żeby generować kolejną akcję kredytową. I na tej operacji zmiany parametrów związanych z udzielaniem kredytów, być może, uda nam się zaoszczędzić ok. 30 mln zł jeszcze w tym roku i te pieniądze też chcielibyśmy przeznaczyć na akcję kredytową.

Według wiceministra, sprzedaż ziemi jest zorganizowana należycie.

- Na dzisiaj proces sprzedaży ziemi w ocenie ministerstwa, resortu jest zorganizowany, można powiedzieć, na optymalnym poziomie. To przede wszystkim także dostęp do kredytów preferencyjnych. Przypomnę, że na dzisiaj jest to 1,5 mln zł. Tyle podmiot może uzyskać na zakup ziemi. Jeden podmiot może uzyskać maksymalny kredyt preferencyjny w wysokości 4 mln zł, zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Tak więc widać, że te zasady są tutaj jasno formułowane.