PO i PSL nie poprą projektu; Kukiz'15 oraz Nowoczesna były "za".

Telus, który jest sprawozdawcą komisji, przekonywał we wtorek podczas drugiego czytania projektu, że przesunięcie terminu jest potrzebne, by dać czas rządowi na przygotowanie nowej ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Zdaniem Krzysztofa Ardanowskiego (PiS) ustawa uchwalona w poprzedniej kadencji Sejmu, w sierpniu tego roku jest zła i nie w pełni zabezpiecza polską ziemię przed wykupem przez obcokrajowców. Jak mówił, w wielu krajach takie przepisy są, a ponieważ ziemi rolnej ubywa, to trzeba nią racjonalnie gospodarować. Przygotowywane przez resort rolnictwa przepisy mają doprecyzować i uregulować kwestie, o których - kontynuował - zapominano w poprzedniej nowelizacji, m.in. dotyczą one obrotu sąsiedzkiego czy dzierżawy.

Norbert Kaczmarczyk z klubu Kukiz'15 poparł projekt PiS podzielając opinię, że znowelizowana ustawa jest zła, nie zabezpiecza interesów rolników i trzeba zmienić przepisy uchwalając nową.

Dorota Niedziela, która zabrała głos w imieniu klubu PO, uważa, że przesuniecie terminu wejścia w życie przepisów z sierpnia br. jest niecelowe, gdyż właśnie ta ustawa zabezpieczała ziemię przed wykupem. Jej zdaniem rząd może w najbliższych miesiącach znowelizować te przepisy. Zapowiedziała, że Platforma będzie głosowała przeciw projektowi PiS.

Także krytycznie o ustawie mówiła Paulina Hennig Kloska z Nowoczesnej. - Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego poprzedniej ekipy rządzącej może spokojnie stanąć w konkursie na najgorszą ustawę dotyczącą wsi, jaka została uchwalona po 89 roku". Rodzi ona także wątpliwości prawno-administracyjne i łamie podstawowe prawo do swobodnego dysponowania własnością - podkreśliła poseł. Jak zaznaczyła jej klub jest za przesunięciem terminu, choć z innych powodów niż pozostałe kluby.

Marek Sawicki (PSL) zwrócił zaś uwagę, że obecnie posłowie PiS krytykują znowelizowaną ustawę, ale sami głosowali za, a także podpisał ją prezydent. Dodał, że PiS-owski projekt niewiele się różnił od tego uchwalonego. Przestrzegł, że uchwalenie nowej będzie trudne, gdyż w wielu przypadkach jest sprzeczność interesów. Ogłoszenie zaś memorandum na sprzedaż ziemi będzie ukłonem w stronę jednej grupy - dzierżawców. PSL czeka na nowy projekt i będzie głosował przeciw projektowi PiS ws. przesunięcia terminu wejścia w życie - powiedział były minister.