W piątek w Sejmie - w związku z toczącymi się w parlamencie pracami nad projektem ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości rolnych Skarbu Państwa - Platforma Obywatelska zorganizowała konferencję pt. "Zamach na ziemię".

Uczestniczący w spotkaniu z ekspertami i rolnikami b. wiceminister rolnictwa oraz poseł PO Kazimierz Plocke ocenił, że proponowana przez rząd ustawa "nas cofa".

- To jest ustawa, która nie rozwiązuje podstawowych problemów polskiego rolnictwa, które jest istotną częścią gospodarki unijnej. Cementuje dawne przyzwyczajenia, działania, jeśli chodzi o Agencję Nieruchomości Rolnych - mówił.

Dodał, że po wejściu w życie zmian ANR będzie miała jeszcze większe kompetencje niż obecnie.

- Myślę, że nie jest dobrym rozstrzygnięciem, kiedy olbrzymią władzę dajemy w ręce urzędników - ocenił Plocke.

Eksperci biorący udział w piątkowej konferencji wskazywali, że większość proponowanych zmian w przepisach o sprzedaży ziemi rolnej budzi wątpliwości konstytucyjne, m.in. jeśli chodzi o naruszenie prawa własności oraz że zbyt ingeruje w prywatny obrót ziemią. Ponadto może doprowadzić do istotnego spadku cen gruntów rolnych.

Poseł PO Ryszard Wilczyński poinformował, że posłowie Platformy zamierzają "najzwyczajniej w świecie iść do ludzi" z informacją, jakie negatywne konsekwencje niesie za sobą przyjęcie nowych regulacji.

- Zaczynając od kwietnia posłowie PO planują spotkania w każdym z powiatów z maksymalną ilością osób, dla których problemy rolnictwa i wsi są ważne. Przede wszystkim chcemy dotrzeć do rolników - mówił.

W czwartek późnym wieczorem sejmowa komisja rolnictwa pozytywnie oceniła projekt ustawy ws. obrotu ziemią. Wstrzymuje ona sprzedaż państwowej ziemi przez 5 lat, ale nie będzie to dotyczyło m.in. działek o powierzchni do 2 ha. Nabywca gruntów od Skarbu Państwa nie będzie mógł ich zbyć przez 15 lat.

Podczas posiedzenia sejmowej komisji posłowie klubów: PO, Kukiz'15 i Nowoczesnej zaproponowali kilkadziesiąt zmian, z których prawie żadna nie zyskała akceptacji. Część poprawek ma być przedstawiana podczas drugiego czytania projektu jako wnioski mniejszości. Wówczas swoje poprawki przedstawić ma też klub PSL.

W środę w Warszawie przeciwko projektowi ustawy protestowało kilkuset rolników z całej Polski, którzy zarzucali PiS, że dokonuje zamachu na prywatną własność ziemi. Organizatorem protestu było PSL. Uczestniczyli w nim też przedstawiciele PO, partii Razem oraz KOD.