Rolnicy na przełomie 2012 i 2013 r. protestowali w Szczecinie przez 77 dni przeciwko m.in. nieprawidłowościom w obrocie ziemią. Wielokrotnie przejeżdżali wtedy ulicami miasta, blokując ruch.

Przewodniczący Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego Edward Kosmal mówił wczoraj do rolników zgromadzonych przed zachodniopomorskim urzędem wojewódzkim, że nie są do końca realizowane porozumienia z ministrem rolnictwa dotyczące obrotu ziemią. Według Kosmala rolników dotykają dodatkowo niskie w tym roku ceny skupu płodów rolnych.

- Okazuje się, że rolnicy znowu padli ofiarą globalnego kapitału - powiedział Kosmal. - Znowu nas okradziono; są to ogromne straty dla gospodarstw rodzinnych. Ceny zbóż spadły o 50 proc., rzepaku o 40 proc. Większość rolników już musiała sprzedać swoje płody i jest rozgoryczona - dodał.

Zdaniem Kosmala ziemia rolna przez podstawione osoby nadal trafia w ręce zagranicznego kapitału. - Polski rolnik pazurami trzyma się polskiej ziemi. Dzisiaj ziemia zachodniopomorska jest sprzedawana w ręce obcego kapitału. (...) Premier Tusk zapowiedział zintensyfikowanie sprzedaży ziemi, bo tylko to mu zostało, żeby zapełnić dziurę budżetową - powiedział Kosmal.

Jak mówił Kosmal, premier Donald Tusk i wicepremier Janusz Piechociński, pomimo starań, nie spotkali się ani razu z rolnikami, żeby porozmawiać o problemach wsi.

Zebrani rolnicy skandowali "Polska ziemia w polskich rękach"; na jednym z transparentów można było przeczytać "Wzywamy polityków poprzyjcie rolników".

Protestujący domagają się m.in. zabezpieczenia przed skutkami spekulacji rynkowych, które - ich zdaniem - miały wystąpić podczas żniw, rozwiązań umożliwiających kontrole obrotu gruntami i wspieranie rodzinnego charakteru gospodarstw po 2016 r. i przywrócenia dzierżawy jako pełnoprawnej formy gospodarowania gruntami.

Wśród postulatów jest także rezygnacja z projektu przywrócenia możliwości wyłączenia 30 proc. gruntów z dzierżaw w zamian za prawo wykupu pozostałych 70 proc. po cenie ustalonej przez rzeczoznawcę.

Rolnicy poparli rozpoczęte wczoraj Ogólnopolskie Dni Protestu, zorganizowane przez NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych i nawoływali do "rzeczywistego dialogu społecznego".