- Jeśli uda się doprowadzić do wznowienia przetargów z uwzględnieniem zawartego porozumienia, to trzeba się tylko cieszyć – tak Edward Kosmal, przewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego, ocenia informację o wznowieniu przez OT ANR w Szczecinie przetargów na ziemię. - Są prowadzone rozmowy w sprawie ustalenia kryteriów do przetargów ofertowych. Izba rolnicza ustala z ANR te kryteria: czy cena oferowana w przetargu pisemnym ma być głównym warunkiem, czy nie należy tu raczej bardziej uwzględniać innych kryteriów.

Edward Kosmal podkreśla, że zapowiadane kontrole w OT ANR nie zakończyły się. – Kontrolerzy pokazali się na trzy czy cztery dni i tyle – podsumowuje. Brak też jakichkolwiek decyzji w sprawie umów sprzedaży ziemi zawartych dotąd, a kwestionowanych przez protestujących rolników.

- Mówi się, że jesteśmy wichrzycielami, że sprawa jest polityczna – ale jakoś nikt nie podważył naszych stwierdzeń dotyczących sprzedaży połowy areału ziemi w ręce obcego kapitału. To chyba coś jednak w tym jest – mówi Kosmal. – Z ziemi dostępnej od ANR mogło na naszym terenie powstać 100 tys. gospodarstw. Walczymy nie o swoje.

Kosmal liczy na rozmowy z wicepremierem Januszem Piechocińskim.

- Podczas rozmów Komisji Krajowej „Solidarności” z wicepremierem Januszem Piechocińskim 15 lutego ustalono, że będzie spotkanie i dalszy dialog z Komitetem Protestacyjnym – potwierdza Mieczysław Jurek, przewodniczący ZR Pomorze Zachodnie, członek KK NSZZ „Solidarność”. – Wczoraj wystosowaliśmy do wicepremiera list w celu ustalenia terminu rozmów.

Dzisiaj protestujący znów wyjadą ciągnikami na miasto. Planowana jest też pikieta „Solidarności”.

Podobał się artykuł? Podziel się!