- Dziś po raz ostatni wyjechaliśmy na miasto. Jedziemy do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – mówi Jan Kozak, wiceprzewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego. - To nasza najdłuższa trasa przejazdu przez miasto. Wieziemy do agencji płatniczej list adresowany do premiera Donalda Tuska, w którym prosimy, aby zadbał o nasze finanse.

To już kolejny list wystosowany przez protestujących do premiera – na poprzednie nie było żadnej odpowiedzi.

Zdaniem Jana Kozaka, z doświadczenia wynika, że podpisywanie ustaleń nic nie zmienia – stąd decyzja o pozostawieniu ciągników pod OT ANR. I chociaż ostatnie rozmowy z wiceminister Szalczyk trzeba ocenić z zadowoleniem, to nie załatwiono ciągle tego, na czym zależy protestującym.

- Wiceminister Szalczyk zrobiła to, co należy do jej kompetencji – twierdzi Kozak. – Nasze postulaty są jednak głębsze. Podatek dochodowy, KRUS – to są sprawy dla rządu i parlamentu.

Podobał się artykuł? Podziel się!