- To co jest ugrywane, to za mało – tak Jan Kozak, wiceprzewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego uzasadnia nasilenie akcji. – Tak uważają miejscowi rolnicy i uznali, że będą blokować drogi krajowe. Chcą przyłączyć się do akcji prowadzonej w Szczecinie. Wiem, że wyjadą na drogi krajowe 3,6, 10,11.

Chociaż rozmowy protestujących ze stroną rządową doprowadziły do przyjęcia wspólnego komunikatu, to protestujący nie uważają, że odnieśli sukces. – Jednym z głównych naszych postulatów jest odwołanie dyrekcji miejscowego Oddziału Terenowego ANR - mówi Jan Kozak. – Nie chcą tego zrobić, chociaż wiedzą, że były nieprawidłowości. A rolnicy czują się skrzywdzeni.

Ustalenia grupy roboczej wejdą w życie po podpisaniu przez obie strony.

- Podpisanie ustaleń może nastąpić w tym tygodniu – przewiduje Jan Kozak. – Wiem, że minister nad tym pracuje. Wtedy rozpoczną się rozmowy nad pozostałymi postulatami.

Zdaniem Kozaka, protest byłby łagodniejszy, a nawet można by było go zawiesić, jeśli zostałby uwzględniony postulat zmiany dyrektora ANR w Szczecinie. Protestujący z zadowoleniem przyjęli decyzję Jacka Malickiego, pełnomocnika prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych w Oddziale Terenowym w Szczecinie o usunięciu ochrony z budynku - wstęp do budynku przez miesiąc był w znacznym stopniu utrudniony.

Protestujący liczyli na spotkanie z przebywającym 6 stycznia w Szczecinie Januszem Piechocińskim, wicepremierem i prezesem PSL-u. PAP opublikowała taką wypowiedź Piechocińskiego: - Rozumiem, że mamy tu do czynienia z pewnym kontekstem sympatii i antypatii politycznych i przygotowaniem atmosfery społecznej na konstruktywne wotum nieufności dla wirtualnego premiera. Szkoda, że poważna część opozycji idzie tą drogą. Apeluję, nie idźmy w te rozwiązanie, które są wirtualne i potęgują napięcie.

- Wypowiedź Pana J. Piechocińskiego uważamy za niepotrzebną i pozostawiamy ją bez komentarza – podsumowują protestujący i dodają: - Prowadzony przez nas protest ma charakter gospodarczy. Zależy nam na merytorycznej dyskusji w odniesieniu do naszych postulatów.

O godzinie 12 planowane są rozmowy z zespołem kryzysowym wojewody, a o 13 traktory wyjadą na miasto.

Podobał się artykuł? Podziel się!