"Farmer": Wstrzymanie sprzedaży ziemi nie oznacza wstrzymania dzierżaw. Na podstawie jakich zasad dokonuje się rozdysponowywanie ziemi z ZWRSP?

Jan Białkowski: W zeszłym roku w okresie wiosennym, jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów, mieliśmy pierwszą kampanię wydzierżawienia gruntów. Przeprowadziliśmy ją na podstawie kryteriów uzgodnionych przez Zachodniopomorską Izbę Rolniczą z prezesem ANR Leszkiem Świętochowskim. Nowo powołana Rada Społeczna w lutym ubiegłego roku zaakceptowała te kryteria. Uznaliśmy, że mamy tyle gruntów, które miały być sprzedane w 2015 roku, że nie powinny leżeć odłogiem, i zrobiliśmy wszystko, żeby te grunty wydzierżawić. W sumie wydzierżawiliśmy ponad 11 tys. ha. Grunty te trafiły w większości do ludzi młodych i na powiększenie gospodarstw rodzinnych, najwięcej w przedziale od 25 do 30 ha.

"Farmer": Czy takie rozdysponowanie wynikało z przyjętej punktacji, czy po prostu takie gospodarstwa stanęły do przetargów?

J.B.: W przetargach uczestniczyły gospodarstwa o różnej wielkości pod warunkiem, że powierzchnia gospodarstwa razem z działką, na którą odbywał się przetarg, nie przekraczała 300 ha. Wyniki przetargów były efektem zastosowanych kryteriów i sposobu liczenia punktów, preferującego gospodarstwa o wielkości zbliżonej do średniej wojewódzkiej (30 ha). Młodzi rolnicy wygrywali przetargi, ponieważ mieli małe gospodarstwa i niewiele gruntów dotychczas nabytych lub wydzierżawionych od Agencji, a punkty były dla tych, którzy dotychczas nie korzystali z ziemi z ZWRSP. Brana była pod uwagę także odległość miejsca zamieszkania od wystawionej do dzierżawy ziemi. Takie kryteria przesądziły, że ponad 50 proc. gruntów trafiło do ludzi, którzy nie ukończyli 40. roku życia.

"Farmer": Potem nastąpiła zmiana zasad rozstrzygania przetargów.

J.B.: Po wejściu w życie nowych przepisów Biuro Prezesa ANR zaproponowało zestaw nowych kryteriów: kilka obowiązkowych dla całego kraju i kilka do wyboru, dowolnych, mniej punktowanych. Wtedy uznaliśmy, że punktacja dla młodych rolników na poziomie 25 punktów przesądza o wynikach przetargów, nikt poza młodym rolnikiem nie miałby szans - i wspólnie z organizacjami działającymi na naszym terenie wystąpiliśmy do prezesa o zmniejszenie punktacji do 10 punktów dla młodych rolników i za posiadanie zwierząt. Te dwa kryteria odbiegają od przyjętych w większości województw.