PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przetargi cieszą się wielkim zainteresowaniem

Przetargi cieszą się wielkim zainteresowaniem Jan Białkowski, dyrektor Oddziału Terenowego Agencji Nieruchomości Rolnych w Szczecinie, fot. ANR

Z Janem Białkowskim, dyrektorem Oddziału Terenowego Agencji Nieruchomości Rolnych w Szczecinie, m.in. na temat kryteriów i punktacji przyjętych podczas przetargów na dzierżawę ziemi, rozmawia Marzena Pokora-Kalinowska.



"Farmer": Wstrzymanie sprzedaży ziemi nie oznacza wstrzymania dzierżaw. Na podstawie jakich zasad dokonuje się rozdysponowywanie ziemi z ZWRSP?

Jan Białkowski: W zeszłym roku w okresie wiosennym, jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów, mieliśmy pierwszą kampanię wydzierżawienia gruntów. Przeprowadziliśmy ją na podstawie kryteriów uzgodnionych przez Zachodniopomorską Izbę Rolniczą z prezesem ANR Leszkiem Świętochowskim. Nowo powołana Rada Społeczna w lutym ubiegłego roku zaakceptowała te kryteria. Uznaliśmy, że mamy tyle gruntów, które miały być sprzedane w 2015 roku, że nie powinny leżeć odłogiem, i zrobiliśmy wszystko, żeby te grunty wydzierżawić. W sumie wydzierżawiliśmy ponad 11 tys. ha. Grunty te trafiły w większości do ludzi młodych i na powiększenie gospodarstw rodzinnych, najwięcej w przedziale od 25 do 30 ha.

"Farmer": Czy takie rozdysponowanie wynikało z przyjętej punktacji, czy po prostu takie gospodarstwa stanęły do przetargów?

J.B.: W przetargach uczestniczyły gospodarstwa o różnej wielkości pod warunkiem, że powierzchnia gospodarstwa razem z działką, na którą odbywał się przetarg, nie przekraczała 300 ha. Wyniki przetargów były efektem zastosowanych kryteriów i sposobu liczenia punktów, preferującego gospodarstwa o wielkości zbliżonej do średniej wojewódzkiej (30 ha). Młodzi rolnicy wygrywali przetargi, ponieważ mieli małe gospodarstwa i niewiele gruntów dotychczas nabytych lub wydzierżawionych od Agencji, a punkty były dla tych, którzy dotychczas nie korzystali z ziemi z ZWRSP. Brana była pod uwagę także odległość miejsca zamieszkania od wystawionej do dzierżawy ziemi. Takie kryteria przesądziły, że ponad 50 proc. gruntów trafiło do ludzi, którzy nie ukończyli 40. roku życia.

"Farmer": Potem nastąpiła zmiana zasad rozstrzygania przetargów.

J.B.: Po wejściu w życie nowych przepisów Biuro Prezesa ANR zaproponowało zestaw nowych kryteriów: kilka obowiązkowych dla całego kraju i kilka do wyboru, dowolnych, mniej punktowanych. Wtedy uznaliśmy, że punktacja dla młodych rolników na poziomie 25 punktów przesądza o wynikach przetargów, nikt poza młodym rolnikiem nie miałby szans - i wspólnie z organizacjami działającymi na naszym terenie wystąpiliśmy do prezesa o zmniejszenie punktacji do 10 punktów dla młodych rolników i za posiadanie zwierząt. Te dwa kryteria odbiegają od przyjętych w większości województw.

"Farmer": Kto rozstrzygnął o dopuszczeniu do opiniowania kryteriów także innych organizacji, poza izbami rolniczymi?

J.B.: To wynikało z zarządzenia prezesa ze stycznia ubiegłego roku, który polecił reaktywować Rady Społeczne. W skład rady wchodzą związki i organizacje działające na terenie województwa, które mają swoich przedstawicieli w Radzie Społecznej działającej przy Biurze Prezesa.

"Farmer": Czy Rady Społeczne nie są słabo umocowane? Na podstawie zarządzenia prezesa wpływ na przebieg i organizację przetargów mają podmioty, które nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Teraz izby rolnicze postulują danie im jeszcze większej roli przy organizowaniu przetargów. Również osoby niezadowolone z wyników przetargów wskazują, że np. izby mają wpływ na przetargi - na opiniowanie i wnioskowanie o ich przeprowadzanie - a nie mają umocowania prawnego i nie jest określona ich odpowiedzialność.

J.B.: Przede wszystkim Rada Społeczna akceptuje plany restrukturyzacji. Jeśli wyłączamy działki lub kończy się umowa dzierżawy i nie ma podstaw do jej przedłużenia, nieruchomość wraca do Zasobu. Nasze jednostki zamiejscowe, w konsultacjach z rolnikami i głównie z przedstawicielami izby rolniczej, przygotowują wtedy plany restrukturyzacji - robią takie wstępne ustalenia na poziomie gminy czy powiatu. Po zaakceptowaniu tego planu restrukturyzacji jest on przedstawiany Radzie Społecznej. My, jako Agencja, prosimy o opinię Radę Społeczną i ona nam to akceptuje - albo nie.

"Farmer": To właśnie z doniesienia ANR prowadzono w Pyrzycach postępowanie karne zakończone teraz wniesieniem przeciwko kilkudziesięciu rolnikom aktu oskarżenia do sądu.

J.B.: Sprawa jest bardzo złożona i wielowątkowa. Myślę, że wszyscy powinniśmy przez ten proces przejść w spokoju, używając argumentów merytorycznych i prawnych, tonując emocje - one niczego pozytywnego do sprawy nie wniosą.

Nie byłem przesłuchiwany w tej sprawie, byli słuchani moi poprzednicy, to z ich doniesienia jest prowadzona ta sprawa. Natomiast Ministerstwo Rolnictwa za pośrednictwem Biura Prezesa poprosiło mnie o ocenę skutków dla Agencji wynikających z faktu, że rolnik po jednym postąpieniu nabywał grunty, i ustalenie, jak powszechna była to sytuacja. Po analizie dokumentów okazało się, że ponad połowa przetargów była w tym czasie rozstrzygana po jednym postąpieniu.

>>> Czytaj również: Dziś ruszył proces rolników z Pyrzyc <<<

"Farmer": To znaczy, że wszystkie były ustawione?

J.B.: Przypominam, że w przypadku rolników pyrzyckich na razie mamy do czynienia z zarzutami. Wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł, więc twierdzenie, że przetargi były ustawione, jest nieuprawnione. Pyrzyce to specyficzny obszar, gdzie tej dobrej ziemi jest dużo, po upadku pegeerów została przejęta w wieloletnie dzierżawy i większość tego gruntu… powiedzmy, "odpłynęła" od rolników. Stąd napięcia na tym terenie. Natomiast jeżeli chodzi o inne rejony województwa, to po prostu nie było więcej chętnych, stąd brak licytacji.

"Farmer": Przejęcie gruntu do dzierżawy jest wstępem do jego zakupu. Chyba teraz rolnicy również tak to pojmują: jak wydzierżawię ziemię, to jestem pierwszy do kupienia. A zakaz sprzedaży nie będzie zawsze trwał?

J.B.: Dlatego też nam zależy, aby jak najwięcej tej ziemi w obecnych przetargach trafiło do tych mniejszych rolników, aby - jeżeli podejmą taką decyzję, jeżeli będzie ich stać i pozwoli na to prawo - za kilka lat mogli tę ziemię wykupić.

"Farmer": I pewnie dlatego rolnicy tak pilnują obecnych przetargów na dzierżawę.

J.B.: Przetargi cieszą się obecnie wielkim zainteresowaniem. Buntują się tylko więksi właściciele, więksi dzierżawcy, którzy mają mniejsze szanse przy przyjętych kryteriach - ale oni już swoją szansę mieli wcześniej.

Obecne kryteria przetargów dają szansę mniejszym rolnikom. Przy tych kryteriach 76 proc. przetargów wygrywają młodzi rolnicy. Pragnę nadmienić, że w bieżącym roku planujemy wydzierżawić prawie 16 tys. ha.

"Farmer": A jak wygląda samo inicjowanie przetargów? Dlaczego ANR nie organizuje przetargów ofertowych ograniczonych, przeznaczonych dla wszystkich podmiotów możliwych zgodnie z ustawą o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa, np. dla osób tworzących gospodarstwa czy dla repatriantów?

J.B.: Każdy rolnik może o to wystąpić - i chętni występują. Piszą: "Proszę o zorganizowanie przetargu na taką i na taką działkę". Postulowanie przetargów dla podmiotów innych niż mieszkańcy okolicznych gmin to wywoływanie sztucznego problemu. Takiego zapotrzebowania nie ma.

"Farmer": Bo chętni nie wiedzą o takiej możliwości. Samo to, że stworzono w przepisach taką możliwość dowodzi, że ustawodawca taką potrzebę dostrzegał.

J.B.: O formie przeprowadzenia przetargów w zeszłym roku zadecydowała Rada Społeczna, która podjęła taką uchwałę, bo mieliśmy kilka wniosków o przetarg na utworzenie gospodarstwa. Rada zadecydowała, że najpierw jest przetarg na powiększenie, a gdyby był nierozstrzygnięty, to wtedy może być na utworzenie. Bywają sytuacje, że brakuje zainteresowanych na przetarg na powiększenie. Gdyby wtedy był wniosek o zorganizowanie przetargu i zainteresowanie innej grupy - taki przetarg byłby zorganizowany. Trzeba jednak pamiętać, że w obecnych realiach ekonomicznych utworzenie nowego gospodarstwa jest przedsięwzięciem bardzo ryzykownym. Większe szanse mają ludzie młodzi, korzystający z pomocy rodziny przy tworzeniu swojego gospodarstwa.

Rada Społeczna jest tylko ciałem doradczym, za wszystko odpowiada dyrektor Oddziału Terenowego ANR, nie zamierzam więc uchylać się od odpowiedzialności, ale stanowiska rady traktuję poważnie.

"Farmer": Agencja nie może wtedy zorganizować z własnej inicjatywy takiego przetargu dla innej grupy?

J.B.: Teoretycznie może, ale nasuwa się pytanie o celowość takich działań.

"Farmer": To może tu właśnie jest miejsce na rolę czynnika społecznego, który zna potrzeby?

J.B.: Nie ma przeszkód, żeby zorganizować przetarg dla innej grupy, jeżeli w wyniku przetargu na powiększenie gospodarstw grunty nie zostały rozdysponowane. Ale takich wniosków nie ma. Jeśli zrobimy taki przetarg, a nie będzie zainteresowanych, to będzie zbędny koszt i wysiłek. Gdyby były takie wnioski, na pewno byśmy się nad nimi pochylili.

"Farmer": Czy jest Pan zwolennikiem nadawania czynnikowi społecznemu większych uprawnień? Izby rolnicze mówią o przeniesieniu wzoru francuskiego do Polski.

J.B.: Znam sytuację z obu stron. Powiem tak: bałbym się. Nie może być powrotu do sytuacji, kiedy czynnik społeczny miał duży wpływ i żadnej odpowiedzialności. Teraz jest osiem organizacji, które rzadko kiedy nie głosują jednomyślnie. Jest dyskusja, wymieniają się poglądami i głosują. Tylko izby są niezadowolone.

"Farmer": Czy dużo jest przetargów nierozstrzygniętych z powodu odwołań?

J.B.: Liczba osób odwołujących się jest niewielka, jeżeli jeden niezakwalifikowany rolnik startował w kilku lub kilkunastu przetargach, problem staje się poważny. Największy problem to dopuszczenie do przetargów bezumownych użytkowników i ich odwołań. Te odwołania z reguły trafiają do Biura Prezesa - i bardzo dobrze, przecież w postępowaniu administracyjnym dwuinstancyjność jest podstawą. Nie ulega wątpliwości, że przepisy, na których pracujemy, wymagają stałego doskonalenia.

"Farmer": Dziękuję za rozmowę.

Wywiad ukazał się w wydaniu kwietniowym miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (18)

  • ar 2017-11-26 11:34:48
    Fantastycznie wprowadzą porządek, mini rolniku. Masz lat 50, syn zaczyna gospodarzyc, ma kawałek swojego gruntu plus siedlisko u ojca i nie otrzyma punktów odległości, gdyż nie jest właścicielem . Syn bogatego starego otrzyma, bo mu stary kupi siedlisko.
    Mówiliśmy o gospodarstwach rodzinnych : 3 pokolenia, dziś pisiewicze z Karolkowej leja na to.
  • mini rolnik 2017-11-26 11:27:12
    Nowe kryteria wprowadzone do przetargów ofert pisemnych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wprowadzają porządek. Tylko rady społeczne żeby tego nie zniszczyły jedną dodatkową punktacją.
  • mini rolnik 2017-04-10 07:08:46
    Punkty za KRUS są bardzo ważne, można być właścicielem 1 ha ziemi oraz właścicielem dużego sklepu,stacji paliw, hotelu i brać udział w przetargach.
  • bolek 2017-04-09 21:17:10
    Teoretycznie @arszczecin masz rację. Ja jednak jestem rolnikiem, żyję z tego i niewiele czasu mam na kampanie wyborcze i działalność społeczną. Mógłbym tym się zająć, ale krowy były by głodne, pola zaniedbane. Czasu za to w bród mają gospodarze wielkopowierzchniowi, bo sami i tak siedzą w ciepłym biurze a za nich w oborze zap... inni. Ponadto mój delegat ma 11 spółek więc już sam oddaje na siebie 11 głosów) plus wszyscy pracownicy, słupy (zrobił ich rolnikami by nie płacić zus i mieć słupów). Ma do dyspozycji kilka samochodów firmowych , które wożą kilkuhektarowców z pod sklepu (w aucie kartony piwa ze spożyciem do woli), a im wisi kto będzie w jakichś tam izbach. Wydatki i tak idą w koszta firmy oraz z funduszu na reklamę i promocję. Opanował pół powiatu, a nie tylko gminę.
    Ja tam ziemi nie kupuję, wystarczy mi to co mam, ale widzę , że izba jest prywatna jednego faceta i dlatego jestem za ich rozwiązaniem, bo tylko szkodzą rolnikom.
  • arszczecin 2017-04-09 19:59:15
    Bolek, ale na to jest sposób. Zmienić izby. A dziś, załóż organizację związkową, wejdź w skład rady przy dyrektorze anr.
    Nie czekaj ze ktoś o Ciebie zawalczy.
    A dlatego każdy oddział ustala sam punkty bo czym inna specyfika jest w zachpom inna na Podkarpaciu. Jak patrzyłem na pkty bodajże opolskiego to było to 4 x 25. A można było dodawać. U nas izba (sierpinski) wxisnela krus i 93 % biorących udział w przetargu dostaje za to pkty, co nic nie zmienia.
    Obnizcie pkty za wielkość, nie 25tylko mniej bo tak zawsze jakiś syn dużego wygra działkę, dolozcie pkt historycze, np za wielkość gosp sprzed kilku lat, dając szansę większym
  • bolek 2017-04-09 19:44:25
    Każdy ustala punkty jak chce i dlatego zasiadający w izbach ustalają tak, aby samemu mieć ich jak najwięcej a nuż się przyda. Dowolność rodzi patologię. Jednak najgorsze są słupy, bo ANR udaje, że nic nie wie. U nas zmienił się czwarty dzierżawca na gruntach a uprawia, i zbiera wciąż ten sam. Zna ktoś taki cud? ale w/g ANR wszystko jest OK.
  • mały rolnik 2017-04-09 17:39:17
    Mój błąd nie dodałem że mieszkam w dolnośląskim gdzie za odległość 30 pkt, nabyte grunty z ANR 30 pkt, zwierzęta 25 pkt, pow. gospodarstwa rolnika 25 pkt, młody rolnik 25 pkt, ONW 10 pkt. W ofercie pisemnej startuje młody rolnik z ONW z sąsiedniej gminy, 3 ha ziemi dzierżawionej razem z budynkami chlewni, 1000 szt tuczników i bierze wszystko.
  • arszczecin 2017-04-09 15:50:41
    @mały rolnik
    co ty pierniczysz , zachodniopomorska anr
    20 pkt za liczbe hektarow - wielkosc gospodarstwa, mały dostaje maks
    25 pkt za liczbe nabytych gruntow od anr, ten co nie kupil, nie wydzierzawil dostaje maks
    12.5 pkt za odległosć siedziby od gospodarstwa
    12.5 pkt za odległość od pola oferenta
    10 pkt intensywnosc prod zwierzęcej
    10 krus
    10 mr
    Policz na oko 2 gospodarstwa
    I-1 ha, 2 byki, i blisko do pola ok 1 km
    II - co ma 40 ha , 30 krów, 20 cieląt, i blisko do pola 1 km

    I, 19,5 pkt za wiekość, 24,5 pkt za ilosc wydzierzawionych/kupionych od anr, 12 za odległość, 12 za odległość, 10 za intensywność, 10 krus, młody rolnik 10 = 98 pkt

    II- 10 wielkosc, 18 ilosc dzierzawionych, 12 odlegość, 12 odległosć, 8 intensywnosc, 10 krus , 10 pkt młody rolnik= 80 pkt
    to co piszesz nie ma wplywu na wygranie przetargu, co ma liczba 1000 tuczników, czy tez 1000 byków jak za to jest tylko max 10 pkt
    jak mozna wygrac, będąc daleko od pola gdy za bliską odległośc dostajesz 25 pkt, a powyżej 25 km 0
  • mały rolnik 2017-04-09 11:38:48
    Kryteria faworyzują rolników z sąsiednich gmin z wielką hodowlą np: 1000 tuczników,tacy biorą wszystko, nawet jak startują na słupa dla obcokrajowca.
  • ppp 2017-04-09 11:25:36
    Kryteria są w porządku. Faworyzują młodych rolników. Zmiana pokoleniowa na wsi musi nastąpić
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.145.83.79
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!