Zakładowi Rolnemu Obojno 30 proc. z dzierżawy zostało wyłączone w 2012 roku – zapewniał niedawno ówczesny p.o. dyrektora OT ANR w Szczecinie Jacek Malicki. Jak mówił, w listopadzie 2013 r. ziemia ta trafi na przetargi.

Długo czekaliśmy na informację w sprawie, czy tak się rzeczywiście stało. Ale wreszcie nadeszła – z szumnym acz przeczącym zapowiedziom niedawnego prezesa tytułem: „Rozdysponowanie gruntów wyłączonych z umowy dzierżawy Zakładu Rolnego OBOJNO w 2013 r.”

Elżbieta Kurpiel poinformowała:

„W dniu  28.08.2013 r. – OT ANR w Szczecinie wyłączyła z umowy dzierżawy 246,8824  ha (w ramach 30 proc.)

Podzielone one zostały geodezyjnie. I tak:

W Obr. Mechowo  grunty zostały podzielone geodezyjnie na pięć działek, które obecnie są w trakcie procesu wyceny rzeczoznawczej.

W Obr. Pyrzyce podział nastąpił na dziewięć działek, które obecnie są w trakcie procesu wyceny rzeczoznawczej.

Nieruchomości te zostaną przeznaczone do sprzedaży w drodze przetargów ograniczonych.

W dniu  02.09.2013r. – OT ANR w Szczecinie w wyniku negocjacji z Zakładem Rolnym Obojno wyłączyła dodatkowo z umowy dzierżawy 125,3718  ha, które po podzieleniu na dziesięć działek, są już w nowych umowach dzierżaw, w drodze ustalenia kandydatów na nabywców w przetargach ograniczonych.”

Niby więc nie ma przetargu, ale jest światełko w tunelu…

Czy dostrzegają je rolnicy protestujący w Pyrzycach?

- A reszta ziemi gdzie jest? – pyta w odpowiedzi Robert Tarnowski, kierujący protestem. I to niejedyne pytanie, które stawia. – Który dyrektor, na kilka miesięcy przed zakończeniem umowy dzierżawy, która dla Zakładu Rolnego Obojno kończyła się w czerwcu 2013 r.,  godzi się na wyłączenie 30 proc.? Nie ma mowy o żadnym porozumieniu, dokąd nie pokażą wszystkich dokumentów. Wyłączenia zgodnie z ustawą trzeba było robić w 2012, a nie w 2013 roku. Opierając się na kłamstwie, że ma zawarte umowy rolnośrodowiskowe, Zakład Rolny Obojno doprowadził do zawarcia z ANR aneksu do umowy dzierżawy, pozwalającego mu nadal użytkować ziemię. Pomimo że udowodniliśmy to kłamstwo, ANR nie wypowiedziała umowy, zawarto kolejny aneks. Teraz Zakład Rolny Obojno zasiał ziemię, którą miał wydać – i znów pewnie przedłużą im umowę, bo przecież muszą zebrać plon. Jeśli w kwietniu 2012 roku Zakład Rolny Obojno zgodził się na wyłączenie 30 proc. gruntów, to w kwietniu albo już w marcu 2013 powinni wydać te grunty.