Większość materiałów budowlanych nie lubi wilgoci, która jest główną przyczyna niszczenia. Na takie niesprzyjające warunki podatne jest zwłaszcza drewno. Kiedy butwieje, atakowane jest przez owady i, co jest szczególnie niebezpieczne, grzyby.

W drewnianej belce stropowej opartej w gnieździe ściany zewnętrznej najszybciej niszczeją końce. Zapewne wiele lat temu nikt nie pomyślał o ich zaimpregnowaniu. Najprawdopodobniej też końce belek zostały szczelnie obmurowane. Uniemożliwiono tym samym dostęp powietrza do drewna i odparowanie pozostałych tam resztek wilgoci. Stworzyły się w ten sposób bardzo korzystne warunki dla rozwoju chorób drzewnych.

W budynkach inwentarskich istnieją dość duże możliwości naprawy istniejących drewnianych stropów. Dodatkowe elementy wzmacniające pozwalają na choćby tymczasowe dalsze ich użytkowanie bez potrzeby natychmiastowej wymiany całych belek, czy rozbiórki wszystkiego i montowania od początku nowego stropu.

usuwamy zniszczone końce

Zbutwiały koniec belki nie oznacza zaraz, że należy ją w całości usunąć ze stropu. Pozostała jej część jest nieodżywicowana, zatem zdrowa i o pełnej wytrzymałości konstrukcyjnej. Może być dalej z powodzeniem wykorzystywana jako pełnowartościowy element budynku. Istnieje kilka sposobów wyremontowania takiej belki stropowej.

Jednym z nich jest przedłużenie belki obustronną nakładką z bali drewnianych w miejsce części zniszczonej i odciętej. Ta nowa końcówka belki musi być również oparta na podporze czyli w tak zwanym gnieździe w ścianie zewnętrznej. Tym razem nie należy powtarzać błędu poprzedniego cieśli, który zamknął dostęp powietrza i szczelnie zamurował belkę. Rozwiązanie zgodne ze sztuka budowlaną to pozostawienie szczeliny szerokości minimum 2 cm między belką, a ścianą. Swobodny dostęp powietrza umożliwi odparowywanie wilgoci i drewno nie zbutwieje. Przed oparciem nowej końcówki belki gniazdo w ścianie należy oczyścić i zdezynfekować środkiem grzybobójczym. Miedzy każdym elementem drewnianym a murem, wymagana jest izolacja przeciwwilgociowa.

Większą trwałość będzie miała obustronna sztukówka ze stalowych ceowników. Z powodzeniem zastępują one obcięty zbutwiały drewniany koniec. Aby takie przedłużenie miało pełną wytrzymałość, ceowniki muszą obejmować belkę na odpowiedniej długości. Odległość między skrajnymi śrubami stalowej obejmy powinna wynosić przynajmniej trzykrotną wysokość belki. Ceowniki należy wpuścić w gniazdo wykute w murze i obetonować.