Rolnicy nie doczekali się dialogu ze Stanisławem Kalembą, ministrem rolnictwa i rozwoju wsi oraz Leszkiem Świętochowskim, prezesem Agencji Nieruchomości Rolnych, o który zabiegali. Dlatego postanowili wznowić czynną akcję protestacyjną pod Delegaturą Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Koszalinie. Możliwe są również spontaniczne wyjazdy rolników ciągnikami i sprzętem rolniczym na drogi krajowe - informują.

1 lutego 2014 r. w Warszawie obradowała Rada Krajowa NSZZ RI „Solidarność”, druga część obrad została przeniesiona na 10 lutego do Szczecina.

„Celem wyjazdowego posiedzenia będzie podkreślenie wagi postulatów Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego (czekających od ponad roku na realizację) dla konkurencyjności polskich gospodarstw i bezpieczeństwa żywnościowego kraju, a także jego suwerenności terytorialnej. Obecnie szczególnie istotnymi problemami są – niekontrolowany przepływ ziemi rolniczej w ręce obcego kapitału, brak działań Rządu RP w kwestii wyrównania warunków konkurencji polskich rolników wobec starej „Piętnastki” oraz braku możliwości sprzedaży bezpośredniej w i z gospodarstwa” – podano w komunikacie. Związek opowiedział się ponadto „za zobowiązaniem rządu do pilnych renegocjacji Traktatu Akcesyjnego w zakresie wolnego obrotu ziemią dla obcokrajowców w Polsce.”

Ponadto Rada „wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec rządowych propozycji drastycznego ograniczenia przejściowego wsparcia krajowego, zapisanych w ustawie z dnia 24 stycznia 2014 roku o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, co pogłębia stan niekonkurencyjności polskiego rolnictwa. Związek domaga się utrzymania przejściowego wsparcia krajowego w dotychczas obowiązującej formie z uwzględnieniem uzupełniającej płatności obszarowej (UPO), płatności zwierzęcej oraz wsparcia w sektorach tytoniu, chmielu i skrobi ziemniaczanej w maksymalnej wysokości przewidzianej przepisami przejściowymi na rok 2014.”