Jak poinformował w środę dyrektor biura Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej Jacek Kuczajowski, cena minimalna za pałac o powierzchni ponad 1 tys. m kw. i park zajmujący ponad 4 ha została ustalona na 1 mln zł. Rolniczy samorząd czeka na oferty do połowy maja.

To kolejna próba sprzedaży tego obiektu. Przed rokiem Izba wybrała już oferenta, który zadeklarował, że kupi nieruchomość za ponad 1 mln zl. Jednak ostatecznie - jak wyjaśnił Kuczajowski - zwycięzca przetargu zrezygnował. Dlatego tym razem zainteresowani muszą wpłacić 50 tys. zł jako zabezpieczenie w przypadku uchylenia się od zawarcia umowy.

Rolniczy samorząd liczył, że nieruchomość ze względu na atrakcyjne położenie szybko znajdzie nabywców. Klewki są powszechnie znane od 2001 roku, gdy Andrzej Lepper w sejmowym wystąpieniu - powołując się na swojego informatora - pytał o talibów rzekomo lądujących w tej wsi. Pałac stoi nad kanałem łączącym jeziora Klebarskie i Linowskie przy drodze krajowej z Olsztyna do Szczytna.

Ponad 11 lat temu przekazała go Izbie Rolniczej na siedzibę Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa. Po przejęciu zabytku wyremontowano dach, a potem dokonywano tylko drobnych napraw. Od tego czasu budynek stoi pusty i niszczeje. Rolniczego samorządu nie stać na gruntowny remont, którego koszt szacowany jest na ok. 5 mln zł. Rewaloryzacji wymaga też park w stylu angielskim, w którym najstarsze drzewa mają po 250 lat. Dlatego Izba kupiła pomieszczenia biurowe w Olsztynie i próbuje sprzedać nieruchomość w Klewkach.

Neorenesansowy, stylizowany na włoski, pałac w Klewkach zbudowano prawdopodobnie w 1801 roku, a ok. 1861 roku i później przebudowano. Kilkukrotnie zmieniał właścicieli. Po wojnie dawny majątek ziemski przejął państwowy zakład rolny. Obecnie obiekt nie jest udostępniany do zwiedzania turystom.

Licząca 1,5 tys. mieszkańców wieś Klewki w gminie Purda istnieje od 1352 roku. Nazwa tej miejscowości (niem. Klaukendorf) pochodzi od pierwszego właściciela, pruskiego rycerza Clauko von Hohenberga.