Najdrożej ziemia sprzedawana była w czwartym kwartale 2008 r. - przeciętnie rolnik musiał za nią zapłacić 13.916 zł za hektar. Nawrocki wyjaśnił, że na tak wysoką cenę miała wpływ niepewność co do możliwości uzyskania kredytów na zakup ziemi.

Jak zauważył, rolnicy pod koniec roku mają największe wpływy z produkcji rolnej. Ponadto wielu z nich w grudniu otrzymało dopłaty bezpośrednie do gruntów.

W 2003 r. hektar ziemi z państwowych zasobów kosztował średnio 3.736 zł, w 2004 - 4.682 zł, w 2005 - 5.607 zł, w 2006 - 7.374 zł. Oznacza, to, że na zakup 1 ha gruntów w ubiegłym roku trzeba było zapłacić ponad trzykrotnie więcej niż w 2003 r., tj. przed wejściem Polski do UE.

Prezes zaznaczył, że najwyższą średnią cenę sprzedaży w 2008 r. odnotowano w woj. wielkopolskim i na Kujawach, ponieważ w tych regionach jest największy "głód" ziemi. Podkreślił, że w tych regionach ANR wstrzymuje się ze sprzedażą ziemi ze względu na roszczenia reprywatyzacyjne.

Grunty w woj. wielkopolskim kosztowały w 2008 r. średnio 21.608 zł, kujawsko-pomorskim - 18.202 zł, w śląskim - 17.240 zł. Tylko w czterech województwach (lubelskim, lubuskim, podkarpackim i podlaskim) ceny kształtowały się poniżej 10á000 zł. Według prezesa, takie różnice cenowe wynikają nie tylko z popytu na ziemię, ale ze zróżnicowania struktury rolnej na danym terenie.

Agencja najlepsze ceny uzyskuje ze sprzedaży małych działek. Średnia cena gruntów do 1 ha wyniosła nieco ponad 17,5 zł, podczas gdy w grupie od 1 do 10 ha - ponad 13átys. zł. Ceny większych powierzchniowo nieruchomości nie przekroczyły 12átys. zł za 1 ha. Według Nawrockiego, małe działki są atrakcyjne, ponieważ "być może część nabywców zakłada, iż ziemie te zmienią w przyszłości swoje przeznaczenie". Dodał, że w regionach, gdzie jest mała podaż gruntów, rolnicy chętnie nabywają także obszary ziemi na powiększenie gospodarstwa rolnego.

Zdaniem Nawrockiego, na sprzedaż agencyjnej ziemi w 2009 roku będzie miała wpływ sytuacja dochodowa rolników, a także dostępność do kredytów, a z tym - jak zaznaczył - jest coraz trudniej. Rolnicy z preferencyjnych kredytów na ten cel mogą korzystać do końca tego roku.

"Z symulacji agencji wynika, że ceny gruntów nadal będą rosły, choć można przyjąć, że dynamika będzie mniejsza niż w poprzednich latach" - powiedział szef Agencji. W 2008 r. ziemia podrożała o 28 proc. w stosunku do 2007 r., a w 2007 r o 33 proc. w porównaniu do 2006 r.

Szef agencji zaznaczył, że ANR ma coraz mniej gruntów. W tym roku planuje sprzedaż ok. 100-110 tys. ha. Dodał, że w 2008 r. nie udało się sprzedać całej oferowanej ziemi. Właściciela zmieniło ok. 80 tys. ha.

Dodał, że najwięcej państwowej ziemi znajduje się w oddziałach ANR w Szczecinie, Olsztynie i we Wrocławiu, i tam będzie największa podaż gruntów. Najmniej ziemi jest w Bydgoszczy, Poznaniu oraz w Lublinie.

Obecnie w zasobie agencji znajduje się 2,35 mln ha, z których blisko 1,8 mln ha jest przedmiotem dzierżawy. Do rozdysponowania pozostaje 330 tys. ha.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!