Do rozdysponowania pozostało ok. 310 tys. ha - podał. Minister zaznaczył, że do zasobu skarbu państwa powrócą, zgodnie z uchwalonymi w poprzedniej kadencji przepisami, wydzielone przez dzierżawców części gruntów, stanowiące 30 proc. dzierżawionych terenów. Grunty uzyskane od dzierżawców oraz pozostające w zasobie mają trafiać przede wszystkim do rolników indywidualnych na powiększenie gospodarstw - podkreślał minister.
- Dzierżawca będzie pytany, czy wyłączy 30 proc. ziemi, co da mu prawo pierwokupu reszty. Jeśli nie zgodzi się - nikt go do końca okresu dzierżawy nie będzie nękał czy do czegoś nakłaniał. Po wygaśnięciu umowy dzierżawiona ziemia będzie sprzedawana w trybie przetargu ograniczonego na wyłączenie gospodarstw - mówił.
Sawicki podał, że w 2011 r. udało się rozdysponować ok. 125 tys. ha ziemi. W ramach nieodpłatnego przekazania uprawnionym podmiotom w 2011 r. przekazano dodatkowo ponad 14 tys. ha. Na 2012 r. przygotowywanych do sprzedaży jest kolejne 100 tys. ha - podał minister, zaznaczył jednak, że będzie zabiegał o to, by ilość ta była wyższa.
Średnia cena hektara sprzedawanych gruntów wyniosła w III kwartale 2011 r. 17,1 tys. zł, przy średniej cenie w 2010 r. ok. 15,3 tys. zł - wyliczał minister.
Sawicki zadeklarował, że Agencja nie będzie organizowała dużych przetargów, tylko będzie chciała sprzedawać mniejsze działki, które będą w finansowym zasięgu rolników indywidualnych. - Jeżeli 10-hektarowy rolnik widzi ogłoszenie o sprzedaży 10 czy 150 hektarów, to nawet nie spojrzy na taką możliwość, bo go na to nie stać - tłumaczył.
W jego ocenie zmniejszenie powierzchni sprzedawanych działek powinno podnieść średnią cenę uzyskiwaną ze sprzedaży gruntu, choć zwiększają się koszty przygotowania takich przetargów. Minister powiedział, że w razie braku chętnych nabywców opowiada się za przekazywaniem takich terenów samorządom. Zapowiedział, że będzie dążył do wyprzedania ziemi z zasobów państwa i likwidacji Agencji Nieruchomości Rolnych.
Powiedział też posłom, że prowadzone są działania dla połączenia dwóch innych agencji rolnych - Agencji Rynku Rolnego i Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa.
















masz rację janek, ale widzisz władza za Ciebie decyduje co jest dobre i co złe, może też być tak, że kto ma kupić, to kupi, cała nadzieja w tym, że media będą patrzyły im na ręce
Kiedy zostanie zlikwidowanie ANR?
Panie ministrze Sawicki, a co z rolnikami których dzisiaj nie stać na zakup ziemi, bo zainwestowali w obory chlewnie, czy też w park maszynowy? czy sądzi Pan że nie lepiej dla tych małych gospodarstw należałoby ułatwić dzierżawę- np dla gospodarstw do 50 ha robić przetargi ograniczone, tylko dla tych rolników którzy np od 3-5 lat posiadają gospodarstwa w danym regionie, i nie chodzi mi tu o rolników z gminy czy gmin ościennych, ale taki przetarg że np od danej działki rolnik nie może mieszkać więcej niż np 5km. wprowadzając takie rozporządzenie ds przetargów ograniczycie dostęp dla "biznesmenów" którzy kombinują na różne sposoby. rolnik mały nie weźmie ziemi oddalonej od gospodarstwa na 20 km, bo mu sie to nie opłaca, a rolnik-byznesmen weźmie ziemie i 200 km od siedziby gosp.
Nie uszczęśliwiajcie rolników na siłę- SPRZEDAŻ , SPRZEDAŻ i nie ważne kiedy, pozwólcie im decydować kiedy mogą kupić dzierżawioną ziemię, a nie w terminie kiedy pasuje to Agencji Nieudolnie Rządzonej