Sprawa dotyczyła nieruchomości w Łomży. Rada miejska uznała, że dokona postępowania scaleniowego, w jego wyniku jednych z właścicieli pozbawiono własności - nie otrzymali ekwiwalentu w postaci działki, a tylko „dopłatę".

Jak pisze „Rzeczpospolita", Naczelny Sąd Administracyjny unieważnił uchwałę rady miasta. - Z art. 105 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika, że w zamian za nieruchomości objęte scaleniem i podziałem każdy z dotychczasowych właścicieli lub użytkowników wieczystych otrzymuje na własność lub w użytkowanie wieczyste ekwiwalentne działki. Jest to prawo ustawowe i musi być bezwzględnie chronione - cytuje „Rzeczpospolita" sędziego Jana Tarno. - Jeżeli zamiast nieruchomości przyznany zostanie ekwiwalent pieniężny, jest to wywłaszczenie, a nie scalenie. Pozbawienie nieruchomości w trybie scaleniowym jest rażącym naruszeniem prawa.