Jak wynika ze sprawozdania senatora PiS Zdzisława Pupy w czasie prac komisji senackich do omawianej ustawy nie zostały wprowadzone poprawki. - Przypomnę, że nad ustawą pracowały Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Obie Komisje rekomendują przyjęcie tej ustawy bez poprawek - dodał senator.

Swoje zaniepokojenie realizacją ustawy przedstawił senator Grzegorz Wojciechowski, który uważa, że widoczne są istotne różnice pomiędzy granicami między mapami analogowymi, papierowymi czy wektorowymi. Właściciele działek niejednokrotnie próbują skorygować różnice, lecz samorządy odmawiają pomocy i każą zapłacić pieniądze.

- Jeśli pozostanie taki stosunek do obywatela i jeżeli nie ulegnie zmianie jakość pracy geodezyjnej, to jak będzie możliwa większa liczba scaleń? Do scaleń gruntów, oprócz pieniędzy, potrzeba jeszcze, powiedziałbym, pewnego zaufania do służb geodezyjnych - mówił senator. 

Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa, obiecał, że przekaże sprawę do odpowiedniego ministra infrastruktury i sprawa dot. służb geodezyjnych zostanie rozstrzygnięta i nie powinna mieć wpływu na odpowiednią realizację ustawy. 

Ustawa scaleniowa uzupełnia katalog zadań starosty związanych ze scalaniem gruntów o zagospodarowanie poscaleniowe, które jest definiowane jako określone w decyzji o zatwierdzeniu projektu scalenia gruntów prace umożliwiające objęcie w posiadanie przez uczestników scalenia wydzielonych im w ramach postępowania scaleniowego gruntów, polegające na: budowie lub przebudowie dróg dojazdowych do gruntów rolnych i leśnych oraz dojazdów do zabudowań poszczególnych uczestników scalenia; korekcie przebiegu oraz poprawie parametrów technicznych urządzeń melioracji wodnych; likwidacji zbędnych miedz i dróg oraz wykonywaniu zabiegów rekultywacyjnych umożliwiających uprawę mechaniczną gruntów.

Podobał się artykuł? Podziel się!