- Apeluję w imieniu związku zawodowego, zrzeszającego pracowników najemnych różnych sektorów, branż i zakładów pracy o jedność i wspólne działanie organizacji i środowisk robotniczych, pracowniczych z tymi rolniczymi. Tylko działając razem możemy odnieść zwycięstwo naszych wspólnych interesów - oświadczył przewodniczący "Sierpnia 80", Bogusław Ziętek.

Przewodniczący Ziętek podkreśla, że to wiejska ziemia żywi przemysłowe miasta. Jego zdaniem wykup polskich ziem rolnych to odbieranie rolnikom miejsc i narzędzi pracy, które przyrównać można do likwidacji przemysłu stoczniowego czy też do zwolnień w tyskim Fiacie.

- Na przykładzie tego, co widać w Szczecinie śmiało można powiedzieć, że prawo w państwie Donalda Tuska nie działa. Tu większy zjada mniejszego i to barbarzyńska filozofia. Uda nam się temu przeciwstawić tylko i wyłącznie wtedy, gdy świat pracy i rolnicy staną ramie w ramię. Było tak w sierpniu 1980 roku. Jesteśmy organizacją, która odwołuje się do tamtych ideałów. Stąd dziś nasz wielki apel o solidarność pracowników i rolników - tłumaczy Bogusław Ziętek.

Szef "Sierpnia 80" przypomina, że Śląsk dzieli lada moment od pierwszego od 32 lat strajku generalnego. Organizują go wspólnie 4 największe związki zawodowe. I jak mówi, jedność protestów pracowniczych i rolniczych może spowodować rozlanie się fali strajkowej na całą Polskę i wybuch strajku powszechnego.

- Nie ma co patrzeć na wcześniejsze animozje. Z takiego założenia wyszły związki, które organizują wielki śląski protest. Działamy w myśl dobrej zasady: "jeden za wszystkich - wszyscy za jednego". Apeluję do organizacji rolniczych, wiejskich i chłopskich o kierowanie się tym samym hasłem. Jedność danego środowiska i wspólne działanie różnych grup zawodowych i społecznych to szansa na zwycięstwo w konfrontacji ze zbankrutowaną polityką społeczno-gospodarczą rządzących - twierdzi związkowiec.

Ziętek mówi, że społeczeństwo nie może dać się podzielić. Dodaje, że istnieje konieczność, by w proteście społecznym "górnik szedł obok rolnika, a pielęgniarka obok rybaka". Szef związku tłumaczy też, że każda grupa społeczna czy zawodowa ma swoje interesy, których nie wywalczy działając osobno. - Tylko działając razem możemy powiedzieć rządowi dość. I spełnić wszystkie nasze postulaty.

WZZ "Sierpień 80" już wcześniej poparł protest i postulaty zachodniopomorskich rolników. Związkowcy są gotowi wesprzeć kolegów z Zachodniego Pomorza.

- Jesteśmy w kontakcie telefonicznym z Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjnego Rolników. Wyjazd do Szczecina planowany jest na piątek - informuje Patryk Kosela, rzecznik prasowy Komisji Krajowej związku.

Jak dodaje, "Sierpień 80" słynie nie tylko z głośnych protestów, ale i ze swojej solidarności okazywanej podczas różnych protestów społecznych.