- Wartość eksportu w stosunku do roku 2007 wzrosła aż o 55 proc. Warto się tym chwalić, warto o tym mówić, bo zbyt dużo jest defetyzmu, zbyt dużo narzekania, a zbyt mało radości z tego, co wspólnie razem robimy – powiedział Marek Sawicki podczas IV Form Rynku Spożywczego i Handlu, odbywającego się 4 października w Warszawie, i niezwłocznie przeszedł do problemów:  – Przed nami trudny czas. Coraz trudniej poruszać się na tym zorganizowanym rynku. I nie wystarczy mieć wspaniałe, świetne mercedesy w postaci zakładów przetwórczych. Trzeba jeszcze umieć z zespołem, wspólnie tymi mercedesami poruszać się po autostradzie. Wspólnie poruszać się, żeby wygrać światową konkurencję.

Ma to umożliwić konsolidacja wzmacniająca firmy:

- Dlatego też w tym roku po raz pierwszy rozpoczynamy nabór wniosków w działaniu konsolidacyjnym dla przetwórstwa rolno-spożywczego. Tam można będzie uzyskać dofinansowanie w wysokości do 50 milionów złotych na działania konsolidacyjne lub też na tworzenie wspólnych płaszczyzn czy platform handlowych.

Minister zachęcał do tworzenia porozumień międzybranżowych, po to żeby „stawić czoła wielkim, ponadnarodowym sieciom handlowym, które mimo upomnień, mimo różnego rodzaju działań w różnych  państwach, także na forum UE, nadal próbują wykorzystywać i wykorzystują swoją dominującą pozycję”.

Działają specjalnie powołane zespoły i minister wierzy, „że w najbliższym czasie będą przyjęte  stosowne rozwiązania prawne”.

Zdaniem Sawickiego, sieci często wymuszają wytwarzanie jak najtańszych produktów spożywczych o słabej jakości, a dobra żywność nie może być tania.

Podobał się artykuł? Podziel się!