Z nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami z 16 września 2011 r. wynikała konieczność wyłączenia z dzierżaw 30 proc. ziemi - w zamian dzierżawcy zachowywali prawo do preferencyjnej ceny na pozostałą ziemię.

Przed rokiem ANR  informowała: z danych na koniec maja br. wynika, że Agencja wyłączyła już ponad 23,4 tys. ha, czyli 30,3 proc. wszystkich gruntów.

"Ile z tych wyłączonych gruntów zostanie sprzedanych, będzie wiadomo na koniec 2013 roku” – zastrzeżono zarazem w związku z tym, że trwał proces wyłączeń gruntów zadeklarowanych przez dzierżawców.

Ale po roku jest niewiele lepiej:

„W latach 2012–2013 wyłączono prawie 48 tys. ha. Wyłączone grunty zagospodarowano poprzez:

– sprzedaż – 18,6 tys. ha oraz

– wydzierżawiono na krótkookresowe umowy – 3 tys.  ha.

Areał 20 tys. ha był wyłączony w czwartym kwartale 2013 r. więc grunty te są obecnie w przygotowaniu do rozdysponowania. Są one na różnym etapie przygotowania (podziały geodezyjne, wycena, ogłoszone wykazy i przetargi, wyłonieni kandydaci  na nabywców)” – informuje ANR.

Co więcej, okazuje się, że cała akcja potrwa jeszcze trzy lata. „W latach 2014–2017 zostanie wyłączone 29,5 tys. ha gruntów” – zapowiada ANR.

Realizując ustawę z 16 września 2011 r., agencja wysłała do dzierżawców 1085 zawiadomień, proponując wyłączenia 135 753 ha. Podpisanych zostało 675 aneksów do umów na wyłączenie łącznie 77 453 ha.

Opóźnienie wydania wyłączonej z dzierżaw ziemi wynika między innymi z realizacji przez dzierżawców programów rolno-środowiskowych – zapowiadała ANR.

W 2013 r. ANR sprzedała prawie 148 tys. ha, 12 proc. więcej niż rok wcześniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!