Poseł Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) podczas dyskusji nad sprawozdaniem ANR w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazał, że znowelizowana ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami skarbu państwa nie zawiera  właściwych rozwiązań:

- Wielokrotnie z dezaprobatą odnosiłem się do zmian ustawowych, które zostały wprowadzone na ostatnim posiedzeniu poprzedniej kadencji Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość zwracało uwagę, że zapisy, które tam się znalazły, są tylko pustą grą przedwyborczą partii, która zaproponowała te rozwiązania, przysłowiowym cukierkiem za szybą, z którego rolnicy nie będą w stanie skorzystać, albo w minimalnym stopniu. Argumenty PiS były wielokrotnie przedstawiane: dekoniunktura na rynku, brak pieniędzy, brak kredytów preferencyjnych na zakup, mało korzystne warunki rozłożenia na raty, które są w rozporządzeniu z 16 lutego. Może się okazać – takie wątpliwości zgłaszaliśmy – że, z jednej strony, nastąpi niszczenie zorganizowanych gospodarstw dzierżawców – mówię oczywiście w pewnym uproszczeniu, bo nie będę tutaj się w jakąś bardziej skomplikowaną analizę tego zjawiska wdawał – niszczenie zorganizowanych gospodarstw poprzez przymusowe wydzielenie 30 proc. gruntów lub postawienie w sytuacji bez wyjścia, jednocześnie ta ziemia w niewielkim stopniu ma szanse trafić do okolicznych rolników ze względu na warunki finansowe, jakie panują w tej chwili na rynku.

Zdaniem posła, w obecnej sytuacji należy myśleć raczej o dzierżawach niż sprzedaży ziemi:

- Postulowaliśmy wielokrotnie wprowadzenie rozsądnych zapisów w ustawie o dzierżawach, przypominając, że dzierżawy są podstawową formą użytkowania ziemi w wielu krajach Europy Zachodniej i nie są żadną przeszkodą w prowadzeniu efektywnej działalności rolniczej na tych gruntach. Przykładem jest Francja, gdzie 70 proc.  gruntów jest dzierżawionych. Czy jakiekolwiek prace nad ustawą o dzierżawach są prowadzone? Czy państwo uważają, że to co zostało wprowadzone, jest jedynym rozwiązaniem?

Na to pytanie nie odpowiedział jednak ani prezes Świętochowski, ani obecny również na posiedzeniu wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk.