Proces wymienianego w rankingach najbogatszych Polaków Jacka D. i członków jego rodziny, oskarżonych o nieprawidłowości związane z zakupem ziemi zwróconej Kościołowi przez Komisję Majątkową, ruszy od początku.

Taką decyzję podjął w poniedziałek Sąd Okręgowy w Katowicach, przed którym sprawa toczy się od kwietnia 2012 r. Po wniosku obrony sąd uznał, że od poprzedniej merytorycznej rozprawy minęło już ponad siedem miesięcy i kontynuowanie procesu w tej sytuacji mogłoby naruszyć zasadę "koncentracji materiału dowodowego". Kilka poprzednich rozpraw spadło z wokandy ze względu na chorobę jednej z oskarżonych, Weroniki Ł. Termin ponownego rozpoczęcia procesu sąd wyznaczył na 9 grudnia.

Zdaniem prokuratora Radosława Woźniaka, wniosek obrony nie zasługiwał na uwzględnienie. - To nie jest zasada (koncentracji materiału dowodowego - PAP) bezwzględna i są od niej wyjątki. Poza tym kłóci się z inną - że rozstrzygnięcie sprawy powinno nastąpić w rozsądnym terminie - powiedział oskarżyciel.

Oskarżonym w katowickim procesie zarzucono m.in. wyłudzenie poświadczenia nieprawdy poprzez uzyskiwanie dokumentów, które miały stwierdzać, że mieszkają pod określonym adresem. Jak podaje prokuratura, było to konieczne, aby w myśl Ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego mieć status rolnika indywidualnego i nabywać nieruchomości rolne z pominięciem osób uprawnionych, czyli dzierżawców tych nieruchomości lub Agencji Nieruchomości Rolnych, którym przysługiwało prawo pierwokupu.