Jak powiedział Świętochowski we wtorek w Szczecinie, zgodnie z porozumieniem ustalenia z początku roku zostały literalnie przeniesione do jego zarządzeń, a do nich zostały wypracowane procedury dotyczące form przetargów ograniczonych licytacyjnych i ofertowych.

Ocenił, że rozdysponowywanie gruntów przebiega bardzo sprawnie. - Podstawą sprzedaży wolnych gruntów jest przetarg ograniczony na rzecz gospodarstw rodzinnych, czyli zajmujących od 1 do 300 hektarów - powiedział.

Jak zapewniał, jeśli są jeszcze jakieś uchybienia, szczególnie w przetargach ograniczonych ofertowych, to Agencja jest otwarta na dalsze ich dopracowanie.

Zdaniem Świętochowskiego, zgodnie z porozumieniami w przetargach ograniczonych ofertowych cena nie jest jedynym kryterium decydującym o wyborze nabywcy ziemi. Inne kryteria to m.in. wielkość gospodarstwa nabywcy i odległość gospodarstwa od sprzedawanej nieruchomości.

W przetargach ofertowych w Zachodniopomorskiem kryterium, za które można uzyskać najwięcej punktów, jest cena.

Przewodniczący protestujących rolników Edward Kosmal powiedział, że styczniowe porozumienia są częściowo realizowane. - Prezes Świętochowski postawił na swoim, głównym kryterium w przetargach ofertowych ograniczonych jest cena, na to się nie zgadzamy - powiedział Kosmal. Zapowiedział również, że w najbliższy piątek rolnicy przyjadą kilkunastoma ciągnikami do Szczecina protestować.

Rolnicy od 5 grudnia 2012 r. do 19 lutego 2013 r. protestowali w Szczecinie przed tamtejszym oddziałem ANR przeciwko nieprawidłowościom w obrocie ziemi rolniczej. Sprzeciwiali się m.in. spekulacyjnej sprzedaży ziemi spółkom z zagranicznym kapitałem. Protestujący dwukrotnie rozmawiali o swoich postulatach z ministrem rolnictwa Stanisławem Kalembą.

18 stycznia br. prezes ANR zmienił przepisy dotyczące obrotu ziemią z zasobów Agencji, realizując ustalenia zawarte między Kalembą, kierownictwem ANR a protestującymi. Zmiany mają na celu uspołecznienie rozdysponowania gruntów rolnych na przetargach ograniczonych oraz uszczelnienie systemu sprzedaży. Skorzystać mają na nich rolnicy indywidualni, którzy chcą powiększyć gospodarstwa rodzinne.