Spotkanie trwa.

- Jest około 200 rolników, pod urzędem stoi około 60 traktorów – opowiada Robert Tarnowski, jeden z rolników protestujących w Szczecinie. – Zaczęło się groźnie, pani wiceminister aż poczerwieniała, jak została na początek wygwizdana.

Jak dodaje Tarnowski, Zofia Szalczyk odebrała w ten sposób pokwitowanie za całokształt działań Ministerstwa Rolnictwa – brak rozmów z protestującymi w Szczecinie, unikanie spotkania na terenie tego miasta.

Teraz wiceminister prezentuje założenia nowego PROW.

Robert Tarnowskipotwierdza, że protestujący w Szczecinie są zastraszani.

- Złożyłem zawiadomienie do prokuratury w Pyrzycach o zagrożeniu życia i zdrowia – mówi. – Od pewnych osób dowiedziałem się, że są opłaceni ludzie, którzy mają mnie pobić, abym nie rozmawiał na tematy dotyczące sprzedaży ziemi. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.