Od 5 grudnia w Szczecinie trwa protest rolniczy przeciwko nieprawidłowemu, według protestujących, działaniu szczecińskiej ANR.

Szalczyk powiedziała dziennikarzom podczas spotkania z przedstawicielami Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego, że poruszane są na nim kwestie związane z podatkiem dochodowym w rolnictwie oraz wysokością rolniczych dopłat bezpośrednich. Rozmowy dotyczą także prywatyzacji sektora rolno-spożywczego, utrzymania obecnego systemu ubezpieczeń KRUS, zwiększenia limitów paliwa rolniczego oraz upraw GMO. Rozmowy będą kontynuowane dzisiaj.

Szalczyk odniosła się również do jednego z głównych postulatów protestujących, czyli usunięcia ze szczecińskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych dotychczasowej dyrekcji. Jak powiedziała, rozpoczął się konkurs na dyrektora ANR w Szczecinie, poprzedni dyrektor zrezygnował z tej posady. - Minister Stanisław Kalemba z całą powagą podchodzi do prawidłowego gospodarowania gruntami rolnymi, dąży do tego, aby zarządzanie jednostką terenową w województwie zachodniopomorskim było sprawne i skuteczne i mogło następować trwałe rozdysponowywanie gruntów rolnych z całkowitą preferencją dla rolników z tego województwa - dodała.

Dyrektor ANR w Szczecinie Adam Poniewski został odwołany z tego stanowiska 15 stycznia. Poniewskiemu powierzono wtedy funkcję kierownika sekcji organizacyjnej Agencji, a jego zastępców pozostawiono na stanowiskach.

Rolnicy domagają się usunięcia zastępców Poniewskiego ze szczecińskiej ANR, ponieważ nie gwarantują oni - w ocenie protestujących - prawidłowej realizacji nałożonych na Agencję zadań ustawowych.

18 stycznia prezes ANR zmienił przepisy dotyczące obrotu ziemią z zasobów agencji, realizując ustalenia zawarte między szefem resortu rolnictwa, kierownictwem ANR a protestującymi rolnikami.

Znowelizowane zarządzenia prezesa ANR dotyczą sprzedaży nieruchomości, zasad ich dzierżawy oraz zabezpieczenia należności ANR. Zmiany mają na celu tzw. uspołecznienie rozdysponowania gruntów rolnych na przetargach ograniczonych oraz uszczelnienie systemu sprzedaży. Skorzystać mają na nich rolnicy indywidualni, którzy chcą powiększyć gospodarstwa rodzinne.

W wyniku zmian przedstawiciele rolników - wskazani przez Izbę Rolniczą - znajdą się w składzie komisji przetargowych, ponadto na ich wniosek Agencja będzie odstępowała od przetargów w związku z uzasadnionymi wątpliwościami wobec osób mających uczestniczyć w tej procedurze.

Również na wniosek Izby Rolniczej oddziały Agencji mają przeprowadzać pisemne ograniczone przetargi ofertowe. W przetargach tych przy wyłanianiu nabywców wśród rolników indywidualnych - poza ceną i warunkami płatności - mają być brane pod uwagę również inne kryteria, m.in. powierzchnia gospodarstwa nabywcy oraz odległość jego gospodarstwa od sprzedawanej nieruchomości.

Wprowadzono do umów sprzedaży gruntów zbywanych w przetargach ograniczonych postanowienia, które mają zapobiec odsprzedaży tych gruntów oraz wykorzystywaniu ich cele inne, niż osobiste prowadzenie działalności rolniczej.

Rolnicy protestują w Szczecinie od 5 grudnia 2012 r.; ich zdaniem sprzedaż gruntów prowadzona przez Agencję Nieruchomości Rolnych nie poprawia struktury gospodarstw rodzinnych, a ziemia trafia do podstawionych osób, reprezentujących duże podmioty gospodarcze powiązane z kapitałem zagranicznym. Rolnicy przekonują, że nie są w stanie konkurować z dużymi podmiotami. Protestujący wielokrotnie już blokowali ulice Szczecina.