PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Tylko prawo do ziemi z ANR do udowodnienia przy dopłatach

Tylko prawo do ziemi z ANR do udowodnienia przy dopłatach ak mówił poseł wnioskodawca Piotr Polak (PiS), unijne przepisy regulują, iż dopłaty bezpośrednie przysługują osobie, która faktycznie prowadzi na gruntach działalność rolniczą. Fot. pixabay

O dopłaty bezpośrednie do dzierżawionych gruntów będzie mógł się ubiegać rolnik posiadający do nich tytuł prawny - zakłada projekt noweli ustawy, którym w środę zajmował się Sejm. Chodzi o ukrócenie wyłudzania dopłat do bezprawnie użytkowanej ziemi Skarbu Państwa.



Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego, przygotowany przez posłów PiS. Podczas II czytania zgłoszono do niego poprawki.

Jak mówił poseł wnioskodawca Piotr Polak (PiS), unijne przepisy regulują, iż dopłaty bezpośrednie przysługują osobie, która faktycznie prowadzi na gruntach działalność rolniczą. Prawo unijne nie reguluje natomiast, czy ubiegający się o przyznanie płatności musi posiadać tytuł prawny do tych gruntów. Stwarza to pole do nadużyć polegających na tym, że o płatności bezpośrednie do określonych gruntów ubiegają się osoby, które nielegalnie użytkują grunty, nie posiadając do nich prawa. Sprawa dotyczy tzw. bezumownego użytkowania gruntów należących do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa - wyjaśnił.

Według danych Agencji Nieruchomości Rolnych, powierzchnia zajęta przez bezumownych użytkowników na koniec września 2015 r. wynosiła blisko 3,3 tys. ha (ok. 1 tys. przypadków). Odnotowano też ponad 200 przypadków odmowy wydania nieruchomości po rozwiązanych umowach dzierżawy, obejmują one powierzchnię ok. 9 tys. hektarów - poinformował poseł. Dodał, że taka sytuacja generuje starty finansowe dla ANR, a projektowana nowelizacja ustawy uporządkuje te kwestie.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, do której składane są wnioski o dopłaty bezpośrednie do działek dzierżawionych od państwa, będzie żądała oświadczenia o posiadaniu tytułu do ich użytkowania. W przypadku, gdy okaże się ono nieprawdziwe, dana osoba może być pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Polak dodał, że resort rolnictwa przygotował już stosowane rozporządzenie określające wzór takiego oświadczenia.

Autorzy projektu proponują, by nowelizacja weszła w życie 15 marca 2016 r., tj. w pierwszym dniu składania wniosków o dopłaty bezpośrednie - powiedział poseł-sprawozdawca.

Poprawkę do projektowanej ustawy złożył klub PO. Dotyczy ona rozszerzenia obowiązku składania oświadczeń na wszystkich rolników ubiegających się o dopłaty bezpośrednie. Jak wyjaśnił przedstawiciel klubu PO Artur Dunin, poprawka ta pozwoli na zachowanie zgodności z unijnym prawem, bo wszystkie podmioty muszą być traktowane jednakowo, a nowe przepisy dotyczą jedynie dzierżawców.

Uwagi do projektu miał także klub Kukiz'15. Zdaniem Jarosława Sachajko, zmiany "zmierzają w dobrym kierunku", ale projekt zbyt powierzchownie traktuje problem bezumownego korzystania z państwowej ziemi, skupiając się tylko na uniemożliwieniu uzyskania dopłat. Tymczasem problem jest głębszy, m.in. chodzi o bardzo trudną procedurę odzyskiwania nielegalnie zajmowanego gruntu. Przepisy prawne nie pozwalają na to, by ANR mogła usunąć z takiej nieruchomości rolnika, który bez umowy obsiewa pole. W większości przypadków interwencji też nie podejmuje policja ani prokuratura, a sprawy są umarzane.

Kolejną kwestią jest odzyskanie nielegalnie pobranych dopłat za grunty użytkowane przez podstawy prawnej. Trzeba ponadto - zdaniem posła - rozwiązać problem informatyzacji, wprowadzając efektywny system wymiany danych pomiędzy agencjami i ministerstwem.

Jak mówił Sachajko, szacuje się, że straty spowodowane bezumownym użytkowaniem państwowych gruntów od 2004 r. mogą wynosić 200 mln zł dopłat. Oprócz strat, które ponosi budżet UE, poszkodowany jest także Skarb Państwa, do którego powinny wpływać opłaty za dzierżawione grunty. NIK wyliczyła, że na terenie 19 skontrolowanych jednostek w latach 2009-2012 do budżetu nie wpłynęło 30 mln zł z tytułu opłat za korzystanie z państwowych gruntów. W skali całego kraju zjawisko to może dotyczyć co najmniej 12 proc. terenów należących do Skarbu Państwa.

Za projektowaną ustawą opowiedział się PSL. Marek Sawicki zaapelował jednak, by nie obejmować przepisami rolników indywidualnych, ze względu na nieuregulowane kwestie własności w sprawach rodzinnych czy współwłasności. Poseł zaznaczył, że poprzednie rządy próbowały wyeliminować bezumownych użytkowników państwowej ziemi, nakładając na nich kary, czy uszczelniając zapisy dotyczące gospodarowania gruntami ANR w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego z sierpnia 2015 r., która nie weszła w życie.

Podczas II czytania padło wiele pytań do Ministerstwa Rolnictwa. Wiceminister Zbigniew Babalski odnosząc się do nich, podkreślił, że autorem ustawy nie jest resort, a posłowie PiS. Przypomniał, że w poprzedniej kadencji Sejmu były podejmowane różne inicjatywy poselskie zmierzające do ukrócenia takiego procederu. Zaznaczył, że nowe przepisy mają głównie ochronić państwową ziemię.

W związku ze zgłoszeniem poprawek, projekt ponownie trafił do komisji rolnictwa, która odbyła się także w środę. Trzy poprawki PO odrzucono w głosowaniu. Mówiły one, że dopłata przysługuje tylko osobie, która ma tytuł prawny do działki rolnej oraz, że warunkiem otrzymania pomocy jest złożenie oświadczenia; miałoby to dotyczyć także rolników indywidualnych.

Negatywne stanowisko zajęła też strona rządowa. - Poprawka ta może przynieść bardzo dużo szkody i zła na polskiej wsi - ocenił wiceminister Babalski. Przyznał, że stosunki własności ziemi są nie do końca uregulowane i wprowadzenie nowych przepisów wprowadziłoby dużo zamieszania. Podobnie odrzucenie poprawek uzasadniał poseł sprawozdawca.

Wobec odrzucenia poprawek poseł Dunin poprosił o opinię, czy projektowana ustawa jest zgodna z unijnym prawem. Także ten wniosek nie zyskał jednak akceptacji sejmowej komisji rolnictwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • prawicowy rolnik kapitalista katolik - wielki piewca świętej własności prywatnej. 2016-03-12 18:58:19
    A po co jest w ogóle państwowa ziemia ? Państwo jest rolnikiem ? Sprywatyzować wszystko totalnie i problem zniknie !
  • tata 2016-03-11 19:39:33
    Bardzo dobrze - koniec z wyłudzaniem dopłat przez notabli z POprzedniej ekipy
  • kitamicha 2016-03-11 09:11:57
    ...a ja mam sąsiada co mieszka w USA a w Polsce załatwil sobie dzierzawe kilka tysięcy ha bagiennych łak ekologicznych , koszą mu to najemni chłopi o ON siedzi w USA i ogląda gwiazdy w Hoolywood. TAM IDĄ POLSKIE DOPLATY.
  • poszkodowany 2016-03-10 23:31:14
    A co z zagarnianiem ziemi prywatnej. Czy bezczelne obsiewanie gruntu innego rolnika nadal bedzie bezkarne? Czy taki zlodziej nie powinien pokazac przy skladaniu wniosku prawa do gruntu? Pojedynczy obywatel liczy sie tylko w teorii, a prawo nadal stoi po stronie przestepcy.
  • liczacy 2016-03-09 19:52:41
    a ja miałem tak, obok pól których dzierżawię był kawałek, jak się okazało po zasiewach, agencyjny. Dałem ciała, zasiałem, dałem ciała, zgłosiłem, napisali mi wezwanie, oddałem i zapłaciłem....
    Minęło 3 lata, nie dali mi w dzierżawę, bo mieli sprzedawać i zgadnijcie, mam 2 hektarowy, zarośnięty w pas klin, przez nikogo nieużytkowany.
    Tak więc przestańcie pitolić o 3 tys ha, bo to w skali kraju jest NIC
  • krakus 2016-03-09 19:49:56
    Ten cały system dopłat w Polsce to jest jakieś nieporozumienie. W przypadku dzierżaw w większości przypadków wniosek o dopłaty składa właściciel a nie dzierżawca.
  • Lolek 2016-03-09 18:26:07
    Obok jednej z moich działek 2,6 ha jest działka ANR 3 ha.

    Do 2011 roku uprawiał ją jeden z moich sąsiadów, żeby nie leżała odłogiem.
    W 2011 zaczęło się straszenie wielokrotnością czynszu za bezumowne użytkowanie więc zaprzestał uprawy. Nigdy nie brał na to dopłat.
    Ponieważ dłuższym bokiem graniczy z moją od 2012 roku staram się kupić tą działkę a Pani z ANR cały czas mi ściemnia, że ją przygotowuje do sprzedaży (wycena, geodeta i takie tam kręcenie). Ostatnio w sierpniu obiecywała, że jesienią 2015 r. będzie na pewno wystawiona w przetargu.

    Do dnia dzisiejszego cisza.

    Jedyna w okolicy działka z ostami do pasa i innym dziadostwem.
    Olcha i brzoza z roku na rok coraz bardziej króluje nad ostami.

    W ANR mają czas.
  • Grzegorz Pow Myszków 2016-03-09 17:15:35
    Panie Sachajko jakie straty w budżecie unijnym , większości przypadków na tych polach rosło zboże , dzięki temu mamy takie ceny a nie inne a może Pan z własnej kieszeni pomaga rolnikom , a przypominam
    żyje Pan na koszt podatnika i powinien Pan bronić tych co żywią i bronią
  • Grzegorz Pow Myszków 2016-03-09 16:46:09
    dodam jeszcze jeden komentarz , kierownictwo ANR też powinno być pociągnięte do odpowiedzialności , w szczególności woj zachodniopomorskie
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.17.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!