Od 1 maja 2016 roku zagraniczni kontrahenci będą mogli kupować polską ziemię, ponieważ minie wtedy 12-letni okres ochronny na swobodny obrót ziemią rolną na terytorium Polski. Manifestujący domagają się od władz konstytucyjnego zabezpieczenia ziemi, co uniemożliwiłoby nabywanie jej przez cudzoziemców.

W sekretariacie wojewody protestujący złożyli list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym domagają się podjęcia działań ws. zakazu sprzedaży ziemi obcokrajowcom. Jak poinformował rzecznik wojewody wielkopolskiego Tomasz Stube, wojewoda przekaże kancelarii premiera petycję rolników.

Wojewoda wielkopolski Piotr Florek podczas poniedziałkowego spotkania z rolnikami przekonywał, że nie powinni oni obawiać się wykupu ziemi; przedstawiał dane statystyczne nt. sprzedaży nieruchomości rolnych obcokrajowcom. Przypomniał, że od 2013 roku w komisjach przetargów dotyczących wykupu ziemi rolnej znajdują się przedstawiciele samorządu rolniczego, którzy nadzorują proces przetargowy.

Przed Urzędem Wojewódzkim rolnicy rozwiesili kilkanaście transparentów, m.in. "Nie sprzedaży polskiej ziemi" oraz "Dość Tuska i Komorowskiego, dość liberałów i lewactwa, odzyskajmy Polskę dla Polaków".

Protestujący sprzeciwiają się również budowie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na terenie powiatów gostyńskiego i rawickiego. Ich zdaniem spowoduje to likwidację kilku tysięcy gospodarstw rolnych oraz pogłębi deficyt wody w Wielkopolsce. Wojewoda poinformował rolników, że budowa kopalni jest na etapie planowania i prawdopodobnie odbędą się w tej kwestii konsultacje społeczne.

Zgromadzeni manifestowali już przed Urzędem Wojewódzkim w marcu 2013 roku, ale - jak informowali - wówczas rząd, poza deklaracjami, nie podjął żadnych działań.

Podobał się artykuł? Podziel się!