Sprawa dotyczy ok. 2,2 tys. hektarów przejętych przez komunistyczne władze, w tym ponad 1 tys. gruntów rolnych i 1,1 tys. leśnych. Strona kościelna domagała się za te ziemie łącznie ponad 70 mln zł.

W październiku 2015 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował o wypłacie przez Wojewodę Wielkopolskiego 41,1 mln zł. tytułem odszkodowania za przejęte grunty rolne. Wysokość odszkodowania wyznaczono na podstawie wyliczeń przygotowanych przez biegłego.

Jednocześnie sąd uznał, że filipini z Gostynia nie mogą się ubiegać o pieniądze za grunty leśne, stwierdzając, że przy ich przejęciu nie doszło do złamania prawa.

Apelację od tego wyroku złożyła zarówno strona kościelna jak i pełnomocnik Skarbu Państwa. Prokuratoria Generalna wniosła o oddalenie powództwa w całości, ojcowie filipini domagają się przyznania odszkodowania także za grunty leśne i drzewostan. Ich wartość biegły oszacował na ponad 33 mln zł.

- Kwestionujemy orzeczenie sądu okręgowego w zakresie nieprzyznania racji stronie powodowej w kwestii interpretacji dekretu o przejęciu lasów z 1944 r. Podstawa prawna, która była użyta w protokole przejęcia lasów nie korespondowała w żaden sposób z postanowieniami tego dekretu - powiedział reprezentujący stronę kościelną adwokat Krzysztof Wąsowski.

W środę w sądzie nie było pełnomocnika Skarbu Państwa. Sąd zdecydował, że ze względu na zawiłość sprawy, wyrok zostanie ogłoszony pod koniec września.

Podobał się artykuł? Podziel się!