Podciąganie wody w ścianach, czyli wędrowanie wilgoci do góry jest bardzo skomplikowanym zjawiskiem. W ścianach nieizolowanych od gruntu wilgoć bez przeszkód pojawia się na 3 metrach powyżej poziomu terenu, a w niektórych przypadkach wysokość nawet 6 metrów nie jest rzadkością. Woda ma naturalną właściwość do wnikania, czy nawet wciskania się w mikroskopijne szczeliny. Dzieje się to pod znacznym ciśnieniem, tym większym im szczelina jest węższa. Wraz z wodą w mur wnikają różne związki chemiczne zawarte w ziemi. Po pewnym czasie powoduje to nagromadzenie soli mineralnych w różnych fragmentach ściany fundamentowej. Zjawisko to skutkuje oczywiście niszczeniem budynku. Pojawiają się wykwity solne, zapach stęchlizny, odpadający tynk w piwnicy i parterze.

Różny stopień stężenia soli mineralnych w sąsiednich fragmentach ściany i odmienny skład wywołują reakcje fizyko-chemiczne podobne do tych, które przebiegają w akumulatorach. Tu na końcówkach tworzy się napięcie, skutkiem czego po zamknięciu obwodu zaczyna płynąć prąd elektryczny. I właśnie woda w ścianie zaczyna przypominać taki płyn akumulatorowy – elektrolit, z tą różnicą, że pojawiające się tu prądy mają bardzo niskie napięcie (poniżej 1 Volta). Te złożone elektrofizyczne procesy wzmagają dalsze podciąganie wody i niszczenie ściany.

skuteczne fale
Elektrofizyczne osuszanie murów polega na zatrzymaniu podciągania wody przez oddziaływanie fal wysyłanych przez specjalne urządzenie. Posiadają one bardzo niską częstotliwość do 10 Hz. Tworzy się słabe pole elektromagnetyczne, które likwiduje elektryczny „potencjał” w murze. Powoduje to, że cały elektrochemiczny „bałagan” jaki wytworzył się w zawilgoconej ścianie zostaje uporządkowany. Cząsteczki wody zostają przyciągnięte przez grunt. Podciąganie wyhamowuje się, poziom zawilgocenia powoli opada i mur zaczyna stopniowo wysychać. Miejsce wody w szczelinach ściany zaczyna zajmować powietrze. Mur który z powodu zawilgocenia przemarzał, zaczyna odzyskiwać zdolności termoizolacyjne.

Opisana metoda osuszania jest skuteczna tylko i wyłącznie gdy budynkowi zagraża tylko wilgoć zawarta w ziemi. Nie stanowi jednak obrony przed wodą gruntową, czy zastoiskami wodnymi w sąsiedztwie ścian piwnicznych. Grunt otaczający budynek powinien być łatprzepuszczalny dla wody opadowej, a lustro wody gruntowej musi znajdować się znacznie poniżej poziomu posadowienia fundamentów.