Błędne decyzje
Do zaniechania położenia izolacji mógł zachęcić suchy grunt. Jeśli przed wylaniem fundamentów rozeznanie na temat stanu gruntu przeprowadzono późnym latem lub jesienią, to oczywiście wnioski okazały się mylne, ponieważ akurat wówczas woda w gruncie jest najniżej. Takie rozeznanie powinno się przeprowadzać na przestrzeni całego roku i to w różnych miesiącach, ponieważ poziom ten znacznie waha się między wiosną, a jesienią. Jeśli jednak nie ma takich możliwości, to najbardziej odpowiednim okresem jest przełom zimy i wiosny kiedy wilgoci jest najwięcej i przez to warunki gruntowo-wodne są najmniej korzystne dla fundamentów. To właśnie powinno decydować o sposobie zaizolowania ścian piwnicznych.

Woda w piwnicy
Przy słabej izolacji lub jej braku, woda może w pewnych miesiącach roku przenikać z zewnątrz do budynku i zalewać posadzkę w piwnicy. Może też dojść do trwałego silnego zawilgocenia piwnicy i podciągania wilgoci, która swobodnie wówczas przenika do góry, do ścian parteru i wyżej. Jeżeli ma to miejsce w długim okresie czasu, zawsze rezultatem będzie niszczenie elementów budowlanych. Pojawią się zawilgocone ściany i posadzki, niszczejące tynki, zasolone mury, zapach stęchlizny, a najbardziej rzuci się w oczy obecność grzybów i pleśni.

W takiej sytuacji trzeba wykopać grunt wokoło budynku i osłonić ściany piwniczne od zewnątrz. Murom należy zapewnić przynajmniej jeden ciepły miesiąc na wyschnięcie i następnie położyć na nich izolację pionową.

piwnica2_min

Autor: Z. Siwulec

Opis: W istniejącym już budynku nie zawsze istnieje możliwość wykonania lub poprawienia izolacji po zewnętrznej stronie ściany piwnicznej. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem może okazać się położenie izolacji po stronie zewnętrznej.