PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Załamanie na rynku sprzedaży ziemi w woj. warmińsko-mazurskim

Załamanie na rynku sprzedaży ziemi w woj. warmińsko-mazurskim Działki o powierzchni mniejszej niż 0,3 hektara (30 arów) będą wyłączone spod rygorów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego; Fot. pixabay

W woj. warmińsko-mazurskim rynek prywatnego obrotu ziemią rolną zamarł - przyznają w rozmowach przedstawiciele biur nieruchomości. Mimo, że właściciele ziemi znacznie obniżyli ceny gruntów i tak nie ma chętnych na ich kupno.



W ocenie właścicieli i pracowników biur nieruchomości z Warmii i Mazur załamanie na rynku sprzedaży ziemi rolnej to efekt zmian, jakie wprowadzi od maja ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości rolnych Skarbu Państwa.

Ustawa wstrzymuje sprzedaż państwowych gruntów na 5 lat z wyjątkiem nieruchomości do 2 ha oraz innych przeznaczonych np. na cele nierolne jak pod budownictwo mieszkaniowe, centra biznesowo-logistyczne czy składy magazynowe. Ustawa ma zapobiec spekulacjom w obrocie ziemią.

- Dlatego właściciele ziemi wpadli w lekką panikę i jeszcze przed wejściem tej ustawy w życie chcą sprzedać swoje parcele - przyznał w rozmowie Zbigniew Orzoł z Centrum Obsługi Nieruchomości Mazury Inwest w Szczytnie. Mimo, że wystawiona na sprzedaż ziemia rolna jest znacznie tańsza niż przed rokiem, nie ma żadnego zainteresowania nią. - Kupujący wstrzymują się z decyzjami. Od początku roku praktycznie nie kupują ziemi - dodał Orzoł.

Identyczne odczucia mają pracownicy biura nieruchomości Novadom z Giżycka, którzy przyznali, że "ruch w obrocie ziemią kompletnie zamarł".

Biuro nieruchomości Apart z Olsztyna aktualnie ma w swojej ofercie m.in. 100 ha ziemi rolnej (3 i 4 klasa) między Kętrzynem, a Giżyckiem. Cena za metr kwadratowy wynosi 3 zł (ANR w ostatnim czasie sprzedała ziemię za 3,50 zł za metr).

- Mimo, że jest to dobra ziemia uprawna, że ten, kto ją kupi i będzie uprawiał dostanie dopłaty, nikt nawet się o tę ziemię nie pyta. A to ostatni moment, by mógł ja kupić każdy - powiedział Andrzej Matusiak z Apartu. Dodał, że zainteresowaniem nie cieszą się ani duże parcele rolne, ani małe.

- Na ziemi rolnej można teraz się wybudować pod warunkiem, że działka ma co najmniej 30 arów. W takim przypadku można wystąpić o warunki zabudowy i zwykle nie ma problemów z ich uzyskaniem. Teraz zainteresowani budową domu nawet nie chcą słyszeć o kupieniu działki rolnej z przeznaczeniem na budowę. Interesują ich tylko działki budowlane - zaznaczył Matusiak.

Pracownicy biur nieruchomości przyznali w rozmowach, że liczą na to, iż "coś się po wejściu ustawy w życie wyklaruje, zmieni, a może będzie nowelizacja".

- Branża zastanawia się, co będzie dalej, jak nie będzie można handlować ziemią rolną. Takie transakcje to w naszym regionie ważny aspekt naszej działalności - przyznał Matusiak. Według Orzoła "na razie wszyscy czekają" na rozwój wydarzeń. - Kilka miesięcy przetrzymamy, ale jak tak będzie dalej to część biur nieruchomości na pewno tego nie przetrwa - podkreślił.

Handel siedliskami, do których należą czasem spore parcele ziemi od lat jest bardzo popularny i powszechny na Mazurach. Dotychczas domy z sadami, czy stawami sprzedawali najczęściej rolnicy, którzy nie mieli komu przekazać ziemi, a "na stare lata" chcieli zamieszkać w mieście, czy choćby w bloku, by mieć centralne ogrzewanie, czy wodę z wodociągu. Wiele takich siedlisk kupowali ludzie spoza okolicy, np. z Warszawy, czy Śląska. Na Mazurach wiele jest wsi, które ożywają i zapełniają się mieszkańcami tylko w sezonie.

Ustawa rolna, która czeka na podpis prezydenta, reguluje prywatny obrót ziemią; zakłada, że nabywcą ziemi rolnej może być jedynie rolnik indywidualny czyli osoba fizyczna, która osobiście gospodaruje na gruntach do 300 ha, posiada kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkuje w gminie, gdzie jest położona co najmniej jedna działka jego gospodarstwa. Agencja Nieruchomości Rolnych będzie miała prawo pierwokupu ziemi. Jednak nie będzie to dotyczyło dziedziczenia gospodarstwa przez osoby bliskie.

Działki o powierzchni mniejszej niż 0,3 hektara (30 arów) będą wyłączone spod rygorów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Nowe przepisy mają wejść w życie 30 kwietnia, bowiem 1 maja kończy się 12-letnie moratorium na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (33)

  • rolnikx 2016-05-04 22:50:55
    skoro ziemia będzie tania to tylko dlatego że będzie bieda dla rolnika bo jak rola bedzie opłacalna to i popyt na ziemię będzie wśród rolników i nikt jej sprzedać chcieć nie będzie jak było przed wejściem do unii ziemia tania i nie opłacalna wszyscy ją opychali i popytu nie było a i ugorami stała jak się ekonomika poprawiła to i ziemia droższa bo i chętnych do kupna więcej a do sprzedaży mniej , czyli lipa dla rolnika ustawa ta to bliższa jest by uczynic z rolnika chłopa panszyźnianego albo podobna w zamiarach i celach do rozprawy w ZSRR z kułakami czyli chłopami marli wtedy z głodu a ich ziemię przejmowało państwo
  • Zainteresowany 2016-04-25 13:12:40
    Interesuje mnie południowa część warmińsko-mazurskiego, ale rozważę każdą propozycję ;-).
  • ajato 2016-04-25 12:56:17
    widze, ze komuna wraca. kto mysli, ze pis chce dobrze dlla Polakow jest skonczonym (...) i niereformowalnym idiota. pis chce sobie zawlaszczyc ziemie, tzn zrobic kolektywizacje jak po wojnie, i rzadzic wszystkim. to co sie dzieje to jakis paradoks, komuchy z jednej partii i ubecy kloca sie z komuchami i ubekami, a Polacy jako ze za "kumuny bylo lepij" wieza jednym i drugim byle zeby doplaty i przydzialy na ziemie i maszyny wrocilo bo bylo lepij. znomu zaczna sie robic karierowicze, wojtowie zostana carami, korupcja bedzie taka, ze urzednik panstwowy bedzie zyl jak krol, a rolnicy beda niewolnikami na panstwowym lancuchu wokol szyi. ludzie, trzeba uciekac z uni poki jeszcze na dobre Polakom mozgi wypalila i na zbity ryj wyebac kaczorow tuskow i innych millerow, bo oni tylko o swoje koryto i wladze dbaja.
  • Lewar 2016-04-25 12:54:22
    na mao pis de nie głosowałem nigdy, 500 ha w czym problem ?? a no w tym że każdy inwestor chce być właścicielem gruntu na którym coś zbuduje jak również w każdej chwili może ją odsprzedać z zyskiem oczywiście ......ot filozofia całkiem prosta.... }:) nikt nie będzie pakował ziemi na wagony i wywoził za granicę ani w kosmos nikt z miasta nie będzie siedział na wsi i doił krowy czy opryskiwaczem po nocy jeździł, trza to lubić a przede wszystkim mieć wiedzę i pieniądze....poczekamy zobaczymy pozdro 300 pierwszy pokos trawy od piątku w silosie niech się kisi
  • paka 2016-04-24 23:58:20
    zainteresowany, konkretna okolica? Czy tylko się dzielisz swoimi chęciami?
  • zaknteresowany 2016-04-24 18:55:23
    Chętnie kupię 20 ha w jednej działce ewidencyjnej o regularnym kształcie. Najchętniej RV bez Ls, Lz, N. W dobrej kulturze. Ewentualnie zarośnięty odłóg, ale w EGiB musi być jak wyżej i cena też inna :-).
  • ropa 2016-04-24 11:58:52
    Lewar, rynek zamarł.
    Fakt, że ogłoszenie wisi od miesięcy tylko to potwierdza.

    Pomyśl gamoniu PIS-owski, kto może kupić gospodarstwo rolne o powierzchni 500 ha?

    Po 1 maja ziemię rolną będzie mógł kupić tylko rolnik indywidualny pod warunkiem, że po zakupie jego gospodarstwo nie przekroczy 300 ha.

    Kościół będzie mógł kupić, ale on woli żeby przekazać mu je za darmo.
  • Lewar 2016-04-24 11:28:00
    zaremby Lidzbark Warmiński 500 ha 14,5 mln właścicielka, u pośrednika 17,5 mln i co i rynek zamarł a raczej głupie już umarli a jeszcze głupsze żyją tylko dopłat nie ma }:) pozro 300
  • smutek 2016-04-23 23:33:01
    Po biurach nieruchomości spadnie także zapotrzebowanie na inne rodzaje działalności. Notariusze, geodeci, projektanci, ci którzy świadczą usługi związane z budownictwem, wyposażeniem wnętrz, producenci i lokalni sprzedawcy - od pustaka, tarcicy, blachodachówki do śrubki, farby i klamki - większość tych przedsiębiorców w powiatach może zwijać interes.
  • izabela 2016-04-22 22:01:59
    Zamiast stworzyc warunki aby rolnictwo bardziej sie oplacalo rzad zakazal handlu ziemia.
    Jesli ktos nie pamieta to przypomne czasy prl kiedy byly identyczne przepisy.
    W gminach wokol wojta tworzyly sie kliki ktorym przekwalifikowywano grunty w nagrode za lojalnosc polityczna.
    Dzialka budowlana miala niebotyczna cene. Ziemia rolna byla nic nie warta.
    Budownictwo zamarlo.Pod rekreacje chlopi sprzedawali dzialki na umowe na kolanie.
    Kraj zzerala korupcja bo urzednik mial uprawnienia boga i cara.
    Pomysly pisu sa niczym nowym.To powrot do czasow glebokiej komuny i tyle.Te wszystkie przepisy juz kiedys byly.byly.Sa zywcem sciagniete z PRL.
    Tylko ze wtedy byl rezim.Teraz ludzie juz sie tak nie boja mowic co mysla.
    Rozmawiam z rolnikami.O tej ustawie mysla bardzo zle.
    Rolnicy tez umieja juz myslec. Widza ze oprocz zakazow rzad niczego innego im nie zaoferowal.Propaganda o cudzoziemcach nie znalazla wiary u ludzi. Zywnosc smieciowa dalej niszczy polskich producentow a na dodatek nie wolno splajtowac bo zabezpieczenie finansowe w ziemi okazalo sie fikcja.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.128.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!