Z listu Czytelnika nie wynika, czy zalewnie gruntów następuje w wyniku zaniedbań właściciela wody (właścicielem wód płynących jest Skarb Państwa), czy na skutek zaniedbań poszkodowanego rolnika (np. niedbałość o drożność rowów melioracyjnych, znajdujących się na jego gruntach). Nie wiadomo też, czy zalanie łąk spowodowała powódź, uznana za klęskę żywiołową i czy gospodarstwo położone jest w strefie zagrożenia powodzią, czy poza nią. Dlatego na list naszego Czytelnika nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Można jednak przeanalizować różne warianty tej sytuacji.

Musi być wina
Zakładamy, że podtapianie pól jest wynikiem zaniedbań, a gospodarstwo położone jest poza terenem narażonym na zalanie. Z przepisów wynika, że jeśli grunty podtapiane są na skutek zaniedbań właściciela wody płynącej, którym jest Skarb Państwa, Czytelnik może domagać się odszkodowania na drodze postępowania administracyjnego. Może domagać się odszkodowania na pokrycie poniesionych szkód. Nie przysługuje natomiast odszkodowanie za korzyści, które mógłby uzyskać, gdyby woda gruntu nie zalała (np. za siano, które mógłby zebrać siano). Czytelnik nie ma natomiast prawa samowolnie odmawiać płacenia podatku rolnego.

O odszkodowanie Czytelnik musi wystąpić do właściwego wojewody (art. 185 -186 ustawy – Prawo wodne). Wojewoda przyznaje odszkodowanie w drodze decyzji. Taka decyzja jest niezaskarżalna w trybie administracyjnym. Nie oznacza to jednak, że wysokość odszkodowania nie może zostać podważona. Nie można tylko kwestionować jego wysokości przez odwołanie się do organu wyższej instancji i potem przez wniesienie skargi do sądu administracyjnego. Prawo wodne w art. 189 § 5 przyznaje osobie niezadowolonej z odszkodowania ustalonego przez wojewodę, prawo wystąpienia do sądu cywilnego. Do sądu cywilnego można zwrócić się także wtedy, gdy wojewoda nie wyda decyzji o odszkodowaniu w ciągu 3 miesięcy od zgłoszenia żądania.

Kogo pozwać
Obowiązki właścicieli wód, a także zasady naprawiania szkód wyrządzonych przez wody, uregulowane zostały w ustawie z 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 115 z 2001 r., z późn. zm.). Zgodnie z ustawą powodzią jest takie wezbranie wody w ciekach naturalnych (czyli także w rzekach), zbiornikach wodnych, kanałach lub na morzu, podczas którego woda po przekroczeniu stanu brzegowego zalewa doliny rzeczne albo tereny depresyjne i powoduje zagrożenie dla ludności lub mienia. Powódź jest następstwem działania sił wyższych, któremu nie zawsze można skutecznie zapobiec.

Zgodnie z art. 16 omawianej ustawy właścicielowi gruntów zalanych podczas powodzi nie przysługuje odszkodowanie od właściciela wody, jeżeli właściciel wody lub właściciel urządzenia wodnego przestrzegał przepisów ustawy – "Prawo wodne" i wykonywał właściwie nałożone na niego obowiązki. Jeśli natomiast zalanie gruntów podczas powodzi nastąpiło w wyniku nieprzestrzegania przepisów ustawy (zaniedbań), to odszkodowanie się należy.

Jeśli zalanie gruntów jest następstwem nieprzestrzegania zasad utrzymania i konserwacji urządzeń wodnych służących zabezpieczeniu przed powodzią (np. wałów przeciwpowodziowych), organem orzekającym o odszkodowaniu będzie wojewoda. Jeśli natomiast jest następstwem nieprzestrzegania zasad utrzymania i konserwacji urządzeń wodnych, z którymi wiąże się wydanie pozwolenia wodnoprawnego (np. wodę użytkuje gospodarstwo rybackie lub elektrownia), o szkodzie orzeka organ wydający pozwolenie wodnoprawne. Jest nim w zasadzie starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej.

Osobie niezadowolonej z ustalonego przez starostę albo przez wojewodę odszkodowania przysługuje droga sądowa. Przysługuje ona również w wypadku niewydania decyzji przez właściwy organ w ciągu trzech miesięcy od zgłoszenia żądania przez poszkodowanego. W pozwie do sądu trzeba wskazać właściciela wody i jednostkę, która reprezentuje jego interesy (np. właścicielem jest Skarb Państwa, reprezentowany przez wojewodę albo dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej). Zgodnie z art. 188 omawianej ustawy do naprawienia szkody stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Z żądaniem naprawienia szkody można wystąpić na drogę sądową przed upływem 2 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o zalaniu gruntu podczas powodzi.Stale zagrożeni
W ustawie określono obszary narażone na niebezpieczeństwo powodzi. Są to :
1) obszary bezpośredniego zagrożenia powodzią, w szczególności tereny między wałem przeciwpowodziowym a linią brzegu, strefę wybrzeża morskiego oraz strefę przepływów wezbrań powodziowych, określoną w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na podstawie studium sporządzonego przez dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej;
2) obszary potencjalnego zagrożenia powodzią, obejmujące tereny narażone na zalanie w przypadku:

a. przelania się wód przez koronę wału przeciwpowodziowego,

b. zniszczenia lub uszkodzenia wałów przeciwpowodziowych,
c. zniszczenia lub uszkodzenia budowli piętrzących albo budowli ochronnych pasa technicznego.


Dla obszarów nieobwałowanych, narażonych na niebezpieczeństwo powodzi, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej sporządza studium określające granice obszarów bezpośredniego zagrożenia powodzią, uwzględniające częstotliwość występowania powodzi, ukształtowanie dolin rzecznych i tarasów zalewowych, strefę przepływu wezbrań powodziowych, tereny zagrożone osuwaniem się skarp lub zboczy, tereny depresyjne oraz bezodpływowe.

Jeżeli nastąpi zalanie wymienionych terenów, powstałe szkody będą naprawione tylko wówczas, gdy narażeni na nie właściciele gruntów będą ubezpieczeni od takich zdarzeń. Brak ubezpieczenia uniemożliwia domaganie się odszkodowania. Jeśli jednak szkody będą miały charakter powszechny albo wystąpią w wyniku klęski żywiołowej, odszkodowania za szkody mogą być wypłacane z dotacji z budżetów samorządów lub budżetu Skarbu Państwa.

Podatki płać
Przepisy prawa wiążą obowiązek płacenia podatku rolnego z samym faktem posiadania gruntów, a nie z dochodami uzyskiwanymi z tych gruntów. Dlatego zaprzestanie działalności lub ograniczenie produkcji nie może stanowić podstawy do zwolnienia z podatku rolnego lub udzielenia ulgi w oparciu o przepisy ustawy o podatku rolnym z 1984 r. Przepisy te wyraźnie bowiem wskazują, w jakich wypadkach przysługuje zwolnienie od podatku rolnego od gruntów lub ulga w podatku rolnym.

Zgodnie z art. 13 c ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym w razie wystąpienia klęski żywiołowej, która spowodowała istotne szkody w budynkach, ziemiopłodach, inwentarzu żywym lub martwym albo w drzewostanie, przyznaje się podatnikom ulgi w podatku rolnym przez zaniechanie jego ustalania albo poboru w całości lub w części, w wysokości zależnej od rozmiarów strat spowodowanych klęską w gospodarstwie rolnym, z uwzględnieniem wysokości otrzymanego odszkodowania z tytułu ubezpieczenia ustawowego. Rolnik może skorzystać z omawianej ulgi, występując z wnioskiem do wójta (albo burmistrza lub prezydenta miasta) o zaniechanie ustalania podatku rolnego albo jego poboru w całości lub w części.

Warunkiem przyznania ulgi w podatku rolnym jest równoczesne wystąpienie dwóch ściśle ze sobą powiązanych warunków: klęski żywiołowej oraz istotnej szkody w budynkach, ziemiopłodach, inwentarzu żywym lub martwym albo w drzewostanie. Zasadą jest, że ulgę przyznaje się za ten rok podatkowy, w którym nastąpiła klęska. Jeśli klęska nastąpiła po zapłaceniu podatku za dany rok, ulgę stosuje się w następnym roku podatkowym.

Należy jednak pamiętać, że przez użyte w art. 13 c ust. 1 ustawy o podatku rolnym określenie klęski żywiołowej należy rozumieć działania sił przyrody niezależne od woli i świadomości człowieka, zagrażające bezpieczeństwu lub majątkowi większej liczby osób, skutkiem czego Rada Ministrów w części lub całości kraju ogłosiła stan klęski żywiołowej. To oznacza, że ulga podatkowa z powodu klęski żywiołowej nie może być przyznana w innych wypadkach zalania gruntów, choćby dla indywidualnego rolnika były one bardzo dotkliwe.

Odrębną sprawą jest natomiast możliwość wystąpienia do wójta (albo burmistrza) z uzasadnionym wnioskiem o zastosowanie ulg przewidzianych w Ordynacji podatkowej. Można wystąpić np. o umorzenie zaległości podatkowych, rozłożenia na raty lub odroczenia terminu płatności rat podatku i odsetek od tych rat.

Jeżeli podatek rolny nie zostanie zapłacony w terminie i nie będzie podstaw do jego umorzenia, odroczenia albo zwolnienia od płatności, to organ podatkowy w drodze decyzji ustali wysokość zaległości z tego tytułu oraz naliczy od niej odsetki. Od tej decyzji można się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a następnie złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jeśli kwota ustalona w decyzji nie zostanie podważona przez SKO czy przez WSA, to rolnik musi podatek rolny zapłacić z odsetkami. Jeśli nie uiści tej kwoty dobrowolnie, to zostanie wszczęta i przeprowadzona egzekucja administracyjna w celu uzyskania należnej kwoty z majątku rolnika. Zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku.

Źródło: "Farmer" 03/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!