PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zalesianie traci impet

Zalesianie traci impet

Autor: MP

Dodano: 26-03-2014 10:45

Tagi:

Zalesiać grunty czy sprzedawać? A może lepiej brać na nie dopłaty?



Poseł Jarosław Żaczek w swoim sejmowym wystąpieniu stwierdził: „W roku 2012 zalesionych zostało kilkaset hektarów gruntów Skarbu Państwa, czyli o ponad 20 proc. mniej niż w roku 2011. To negatywne zjawisko jest konsekwencją stosowania instrumentów unijnych – zalesianie przegrywa z unijnymi dopłatami dla rolnictwa oraz z perspektywą sprzedaży ziemi należącej do Skarbu Państwa, szczególnie w sytuacji otwarcia rynku dla cudzoziemców od 2016 Agencja Nieruchomości Rolnych dysponująca ziemią, którą można przekazać lasom i realizować ww. program, woli ją sprzedawać.”

Wiceminister środowiska Janusz Zaleski potwierdza: w 2012 r. zalesiono łącznie 4900 ha gruntów, ale tylko 446 ha stanowiących własność Skarbu Państwa, czyli gruntów, które zalesiły Lasy Państwowe.

- Zalesienie większości gruntów dzisiaj zalesianych jest finansowane ze środków europejskich, ze środków sekcji gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej czy z EFRROW-u – mówił w Sejmie. - Również Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata ubiegłe zawierał kompleksową ofertę wspierania zalesień. Trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć, o czym przypominaliśmy wielokrotnie, że ustał dopływ gruntów z Agencji Nieruchomości Rolnych, która ma swoje zadania do wykonania. Musi ona po prostu sprzedać określoną ilość gruntów i zasilić tym budżet państwa, w związku z tym nie ma motywacji do przekazywania bezpłatnie gruntów do Skarbu Państwa, do Lasów Państwowych na zalesienie. To są dzisiaj śladowe ilości gruntów i chyba nie możemy liczyć na to, że ich ilość znacząco wzrośnie. Nadzieje można pokładać tylko w aktualizacji ewidencji gruntów, bo jak dokładnie wiadomo z pewnych badań pilotażowych, mamy ok. 300 tys. ha lasów, które nie są wpisane do ewidencji, a które powstały w ostatnich 20–30 latach samorzutnie, i dzisiaj faktycznie są lasami, niemniej w ewidencji figurują jako grunty rolne.

Taki stan rzeczy potwierdził też poseł Henryk Siedlaczek i potwierdził potrzebę aktualizacji „Krajowego programu zwiększania lesistości”.

- Do 2003 r. realizacja programu przebiegała zgodnie z przyjętymi założeniami, po czym zaczęła się zmniejszać powierzchnia zalesień, co wynikało głównie ze zmniejszającej się co roku podaży gruntów. Krytyczny spadek możliwości zalesień został spowodowany ograniczeniami wynikającymi z ustanowienia obszarów sieci Natura 2000, a także ograniczeniami wszelkich form nieodpłatnego rozdysponowania nieruchomości zasobów własności rolnej Skarbu Państwa oraz spadkiem atrakcyjności wsparcia z rolniczych funduszy Unii Europejskiej, konkurencyjnością płatności obszarowej i skróceniem okresu przyznawania premii zalesieniowej. Liczne ograniczenia zalesień, głównie ekonomiczne, przyrodnicze i formalne, jakie pojawiły się w ostatnich latach, przemawiają za koniecznością dokonania aktualizacji „Krajowego programu zwiększania lesistości”, która zgodnie z założeniami programu jest przewidziana w roku bieżącym. W kontekście ograniczonych możliwości realizacji założeń powierzchniowych programu jego rewizja musi obejmować jakościowe cele zalesiania, czyli wyznaczanie obszarów preferowanych do zalesiania ze względu na potrzeby środowiskowe, na przykład tworzenie korytarzy ekologicznych dla dużych ssaków lub zalesienie stref wododziałowych, ochronę i retencjonowanie wód powierzchniowych i podziemnych. Zadania te powinny być w większym stopniu uwzględnione w planach rozwoju i planowaniu przestrzennym na wszystkich poziomach ich opracowania, ale to już nie jest tylko zadanie leśników. Konkludując, głównym czynnikiem, który spowoduje niezrealizowanie nakreślonego 19 lat temu „Krajowego programu zwiększania lesistości”, jest ograniczenie podaży gruntów wywołane zmianą priorytetów ich wykorzystania.

Z kolei poseł Marek Domaracki postulował:

- Należy w trybie pilnym zintensyfikować przekwalifikowywanie znacznych powierzchni gruntu na grunty leśne. Tylko taka polityka leśna pozwoli na osiągnięcie w 2020 r. lesistości na poziomie 30 proc., czyli na realizację ilościowego celu KPZL.

Poseł Bogdan Rzońca uznał za celowe zapytać o relacje, jakie są pomiędzy Lasami Państwowymi a Agencją Nieruchomości Rolnych. - Z tego, co wiemy, w agencji występują grunty rolne, które nadawałyby się bardzo dobrze pod zalesienia, są to nieraz grunty o niskiej klasie bonitacyjnej, ale mogłyby stanowić naprawdę cenne źródło wzbogacenia majątku Lasów Państwowych. Stąd moje pytanie do pana ministra: Jak wyglądają te relacje, jaka jest polityka rządu w tej sprawie, czy są trudności z pozyskaniem gruntów o niskiej klasie, ile udało się takich gruntów pozyskać i jakie są plany na przyszłość co do możliwości pozyskania tych gruntów?

Wiceminister Zaleski stwierdził:

- Agencja Nieruchomości Rolnych realizuje swoje coroczne zadania, sprzedając grunty i odprowadzając pieniądze do budżetu państwa. W związku z tym nie ma tam miejsca na przekazywanie tych gruntów do Lasów Państwowych. Tak jest od kilku lat.

Wiceminister dodał, że Agencja dysponuje największymi powierzchniami gruntów akurat w tych województwach, gdzie lesistość jest bardzo wysoka. - Są to tereny północne i zachodnie, gdzie jeszcze, zauważcie, panie i panowie posłowie, jest bardzo duży nacisk rolników na wykupywanie gruntów. Wszyscy pochyleni tutaj nad problemami leśnictwa widzimy zalesianie jako ten priorytet, ale w bardzo wielu regionach Polski rolnicy, delikatnie mówiąc, nie byliby zachwyceni, gdyby te ziemie przekazano pod zalesienia. Oczywiście nie mówię o jakichś terenach marginalnych, nienadających się do produkcji rolnej, bo te w niewielkim stopniu są przez agencję przekazywane.

Wiceminister zapewnił, że zalesienia będą wspierane z funduszy unijnych w przyszłej perspektywie. - Jest w tej chwili w legislacji projekt programu rozwoju obszarów wiejskich, więc definitywnie nie można powiedzieć, jakie to będą kwoty - mówił. - Mamy zapewnienie z ministerstwa rolnictwa, że te kwoty będą odpowiednie, a zapewne nie mniejsze niż w poprzedniej perspektywie. W tej sytuacji, którą wszyscy widzimy, będziemy mieli spory problem, żeby te kwoty zagospodarowywać na inne funkcje realizowane przez Lasy Państwowe, zwłaszcza z dziedziny ochrony przyrody. W rozmaitych segmentach, czy to w Lifie, czy w Programie Operacyjnym „Infrastruktura i środowisko”, będzie przeznaczonych ponad 100 mln zł na ochronę przyrody, na projekty, które bezpośrednio będą realizowały Lasy Państwowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • baca56 2014-03-31 21:22:35
    Przemysł zaorać.
    Grunty orne zalesić.
    Lasy sprzedać.
    Kasę wydać.
    A co z ludźmi?
    Ludzi wygnać na zmywak...
  • Milik 2014-03-31 15:07:41
    Może i zalesianie w Polsce traci impet, ale i tak powierzchnia lasów ciągle rośnie http://www.drewno.pl/artykuly/9383,raport-o-stanie-lasow-w-polsce-za-rok-2012.html w przeciwieństwie do większości krajów na świecie
  • zbrys@sprint.com.pl 2014-03-27 14:47:11
    Posadziłem las przed wejściem zasad dopłat unijnych. Aktualnie ponoszę znaczne koszty wynikające z prac pielęgnacyjnych. Nie otrzymuję ŻADNYCH rekompensat. Chętnie sprzedałbym powierzchnię zalesioną Lasom Państwowym. Uważam, że taka możliwość winna mieć miejsce .
    Moja oferta sprzedaży lasu Lasom Państwowym spotyka się z odpowiedzią NIE. Należałoby rozważyć taką możliwość i wprowadzić wręcz obowiązek możliwości odkupywania przez Lasy Państwowe lasów prywatnych.-
  • szok 2014-03-26 20:37:25
    Nowy telewizor za 50zł, albo ipad air za 40zł ? Tylko na aukcjach bezcenyminimalnej.pl
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.110.222
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!