- Z całą pewnością na inwestycji może skorzystać zarówno gmina, mieszkańcy, jak i osoby dzierżawiące grunty. Według ekspertów, średniej wielkości farma, składająca się z kilkunastu turbin może generować wpływy do budżetu gminy w wysokości 1,2 - 1,5 mln złotych rocznie. Osoby, które udostępnią inwestorowi swoją działkę i podpiszą z nim umowę dzierżawy lub służebności na farmę wiatrową, mogą również zwiększyć swoje dochody. Ich wysokość zależy od stawek wynegocjowanych w każdym, indywidualnym przypadku, jednak zważywszy, że turbina wiatrowa zajmuje kilka arów powierzchni, wpływy osiągane z dzierżawy działki będą z pewnością wielokrotnie przekraczać wartość uprawy prowadzonej na tym terenie. Decydując się na podpisanie umowy służebności czy umowy dzierżawy pod budowę farmy wiatrowej, warto zwrócić uwagę na zapisy w niej zawarte i potencjalne zagrożenia wynikające z uregulowań - informuje Marcin Płoszka, radca prawny z kancelarii Robaszewska & Płoszka.

Trzeba wiedzieć, że budowę farmy wiatrowej poprzedza często kilkuletni okres przygotowywania projektu, który wiąże się z analizą wielu czynników. Wśród nich jak wylicza ekspert, możemy wymienić m.in analizę wietrzności, analizę potencjalnych konfliktów środowiskowych, wyniki konsultacji z lokalnymi władzami, rozpoznanie warunków własnościowych gruntów i możliwości pozyskania ich pod budowę inwestycji, analizę uwarunkowań środowiskowych i społecznych, analizę uwarunkowań w zakresie zagospodarowania przestrzennego, analizę możliwości podłączenia farmy pod sieć elektroenergetyczną, analizę przebiegu tras kablowych i infrastruktury drogowej.

- Dlatego pierwsze umowy proponowane przez inwestorów są umowami zawierającymi wiele zobowiązań dla rolników dając jednocześnie możliwości wycofania się inwestorom bez większych konsekwencji. Dzieje się tak zazwyczaj, jeżeli wyniki przeprowadzonych analiz nie będą dawały możliwości realizacji inwestycji i czerpania z niej dochodów. Podpisując umowę, określamy wysokość i terminy zapłaty czynszu dzierżawnego. Pamiętajmy, że inwestor powinien opłacać czynsz również w fazie projektowej, niezależnie od powodzenia dalszych etapów inwestycji. Do czasu rozpoczęcia budowy farmy wiatrowej zazwyczaj uiszczany jest czynsz w mniejszej wysokości. W tym okresie, inwestor nie ma prawa do korzystania z gruntu, a zatem nie może wykonywać żadnych prac poza ewentualnymi pomiarami - dodaje Płoszka.