PRZEGLĄD PRASY: Rosną ceny ziemi – pisze Sylwia Zarzycka.
I to w zastraszającym tempie. Nie tylko działek budowlanych, ale i ziemi rolnej. Dlaczego?
Bo coraz częściej kupno kilku hektarów ziemi traktujemy jak dobrą lokatę kapitału.

Obecnie średnia cena jednego hektara to 7.580 złotych - mówi Anna Klimko z filii ANR w Koszalinie. - W 2005 roku było to 3.750 złotych.

Okazuje się, że jesteśmy w stanie słono zapłacić nie tylko za atrakcyjne działki nad jeziorem, ale za typowo rolniczą ziemię. Bo z wykupem spieszą się między innymi dzierżawcy. Mają co prawda w umowach o dzierżawę, zawartych z ANR, zagwarantowane prawo pierwokupu, ale boją się, że za kilka lat nie będzie ich na wykup stać.

Rozczarować musimy też tych, którzy myślą, że bez problemu kupią sobie atrakcyjną działkę rekreacyjną, nad rzeczką czy stawem. Te czasy, gdy można było w takich ofertach wybierać i przebierać, dawno minęły - mówią pracownicy ANR.

Za hektar ziemi sprzedawanej przez ANR w 1997 roku trzeba było zapłacić średnio jedynie 1.500 złotych. W 2004 roku już 4.700 złotych. W 2006 roku cena wzrosła do 7.400 złotych

Źródło: Głos Koszaliński

Podobał się artykuł? Podziel się!