Rolnicy, którzy w tym roku protestowali wielokrotnie na ulicach Szczecina twierdzili, że osoby nieuprawnione, nazywane słupami, kupowały na przetargach ograniczonych ziemię rolniczą przeznaczoną na powiększenie gospodarstw rodzinnych i przekazywali ją później dużym podmiotom gospodarczym, często z udziałem zagranicznym.

Zborowski powiedział, że sprawdzane są umowy zawarte na sprzedaż ziemi w przetargach ograniczonych na powiększenie gospodarstw rodzinnych. Jak mówił, "pewna grupa umów jest szczególnie monitorowana", również pod kątem tego, czy ziemia nie została później odsprzedana innym podmiotom.

Jak mówił Zborowski, w kontrolach ANR współpracuje m.in. z policją. Agencja czeka na sygnały o możliwych nieprawidłowościach, żeby "szczególnie monitorować" poszczególne przypadki - dodał. Zborowski zapewniał, że jest gotowy do rozmów ze środowiskiem rolniczym. - Moja praca ma polegać na pracy w terenie, mam słuchać tego, jakie sygnały trafiają z terenu - mówił.

Według Zborowskiego, kontrola NIK prowadzona od maja do lipca w szczecińskiej ANR nie wykazała nieprawidłowości w sprzedaży ziemi.

Od stycznia do końca października br. szczecińska ANR przeprowadziła 5 tys. 982 przetargów. W tej liczbie mieszczą się przetargi ograniczone, które budzą największe emocje wśród rolników. Przeprowadzono ich 644, z czego rozstrzygnięto 438. Do 25 listopada br. podpisano łącznie 1 279 umów na sprzedaż ziemi o powierzchni ponad 15,7 tys. hektarów, z czego w przetargach ograniczonych sprzedano ponad 6,7 tys. hektarów.

W tym samym okresie złożono 194 wnioski o odwołanie przetargów, 157 z nich odwołano. Wnioski mają prawo składać m.in. izby rolnicze, jeśli zachodzi podejrzenie, że ziemię chcą kupić osoby podstawione.

Od 5 grudnia 2012 r. do 19 lutego 2013 r. rolnicy protestowali w Szczecinie przed tamtejszym oddziałem ANR przeciwko nieprawidłowościom w obrocie ziemią rolniczą.

18 stycznia prezes ANR zmienił przepisy dotyczące obrotu ziemią z zasobów Agencji, realizując ustalenia przyjęte między ministrem rolnictwa Stanisławem Kalembą, kierownictwem ANR a protestującymi. Zmiany mają na celu uspołecznienie trybu rozdysponowania gruntów rolnych na przetargach ograniczonych oraz uszczelnienie systemu sprzedaży ziemi. Skorzystać mają na nich rolnicy indywidualni, którzy chcą powiększyć gospodarstwa rodzinne.

Podobał się artykuł? Podziel się!