Rolnicy są niezadowoleni ze współpracy z Oddziałem Terenowym ANR w Szczecinie. Julian Sierpiński, prezes Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej, dużo lepiej widzi te kontakty.

Jak zapewnia prezes, nieodwołanie przez ANR przetargu w Pyrzycach – pomimo iż ZIR zabiegała o jego odwołanie i rolnicy nie pozwolili ostatecznie go przeprowadzić – to wyjątek.

- Rzadko zdarza się, żeby ANR odmówiła przetargu po zgłoszeniu zastrzeżeń przez Izbę Rolniczą – zapewnia Sierpiński. - Za poprzednich dyrektorów zgłaszane przez naszą izbę takie wnioski były uwzględniane sporadycznie.  Za kadencji dyrektora Malickiego skuteczność odwołań przetargów na wniosek Izby wynosi 99 proc.

Dokładniej - Zachodniopomorska Izba Rolnicza zawnioskowała o odwołanie 130 przetargów, z tego ANR nie uwzględniła 3 wniosków (co stanowi  2,3 proc.)

Jak zapewnia prezes, każdy wniosek o odwołanie przetargu składany jest z rozwagą.

- Odwoływanie przetargów nie jest celem samym w sobie - mówi. - Jest to tylko jedno z narzędzi do osiągnięcia celu, jakim jest poprawa struktury agrarnej w województwie zachodniopomorskim. Taki cel wyznaczyła sobie Zachodniopomorska Izba Rolnicza oraz Oddział Terenowy Agencji Nieruchomości Rolnych w Szczecinie, co wynika z Porozumienia pomiędzy ZIR a ANR. Cel ten jest realizowany powoli, ale od czasu podpisania porozumienia rolnicy bez dodatkowego zabezpieczenia nabyli około 7300 ha. Przywilej ten stwarza sytuację, która gwarantuje stabilność gospodarstwa i płynność finansową.

A kiedy wobec tego ZIR składa wniosek o odwołanie przetargu?

- Zarząd ZIR, składając wniosek o odwołanie przetargu, bierze pod uwagę przede wszystkim opinię danej rady powiatowej wyrażoną przez przewodniczącego, ale analizuje również informacje z innych źródeł, starając się o to, aby wniosek o odwołanie był jak najbardziej obiektywny i spełniał oczekiwania większości uczestników przetargu – zapewnia prezes Sierpiński. Prawo składania wniosku ma jednak każdy rolnik – i w przypadku przetargu ziemi z Barlinka OT ANR otrzymał od rolników wniosek o przeprowadzenie przetargu - mówi prezes ZIR. - Nie uwzględniono odwołania przetargu z Barlinka, odbywającego się w SZGZ Pyrzyce. Wystąpiliśmy  o odwołanie tego przetargu na podstawie opinii przewodniczącego RP Pyrzyce, kilka tygodni przed przetargiem. Od dyrektora Malickiego mam takie wyjaśnienie, że Agencja dostała informację od rolników, że chcą tego przetargu.