Od 1 kwietnia br. od samochodów osobowych wykorzystywanych w celach służbowych i prywatnych będzie można odliczyć 50 proc. VAT, a od aut używanych wyłącznie w działalności gospodarczej cały naliczony podatek.

W razie dokonania nieuprawnionego pełnego odliczenia VAT podatnik będzie zobowiązany do dokonania korekty odliczonego podatku. Na tę okoliczność zostaną również wprowadzone stosowne sankcje karnoskarbowe.

- Na czym będzie polegać prawidłowość prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdów? Czy to będzie system elektroniczny? Dlaczego obciąża się przedsiębiorców dodatkową biurokracją? – pytała w Sejmie poseł Małgorzata Pępek podczas debaty nad ustawą o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług.

Wiceminister finansów Janusz Cichoń stwierdził, że różne kraje różnie uregulowały zwrot VAT od samochodów wykorzystywanych w celach służbowych i prywatnych. Jeśli samochód używany jest wyłącznie w celach gospodarczych, odliczenie VAT jest pełne. Jak dodał, będziemy „analizowali zużycie rzeczywiste, i w niedługim czasie, jeśli zadecydujemy o przedłużeniu derogacji, będziemy musieli przedstawić stosowne dowody na to, jakie są te proporcje, jeśli chodzi o zużycie”.

- Natomiast w przypadku gdy mamy do czynienia z użytkowaniem mieszanym, a to jest zdecydowanie przeważająca forma użytkowania pojazdów w polskiej gospodarce, w polskich małych i średnich przedsiębiorstwach, chcemy uprościć reguły gry i zaproponowaliśmy 50 proc., nie spoglądając w sufit, ale analizując tak naprawdę rzeczywiste proporcje użytkowania samochodu do celów prywatnych i do celów prowadzenia działalności gospodarczej.

W różnych unijnych krajach sprawa ta jest uregulowana różnie: np. w Czechach od tego prywatnego użycia także trzeba zapłacić podatek.

- Po drugie, mechanizm czeski jest wobec tego bardzo zbiurokratyzowany i wymaga dokumentowania po złożeniu tej deklaracji rzeczywistego przebiegu i wykorzystania pojazdu, co podlega zresztą kontroli. Jest to rozwiązanie naszym zdaniem mocno utrudniające życie, w przeciwieństwie do tego, które my proponujemy, bo to jest rzeczywiste uproszczenie, jeśli chodzi o rozliczanie podatku.