W całej sprawie chodziło o to, że związek - stowarzyszenie -  wystawiał faktury firmom pszczelarskim za wpłaty na akcję promocyjną dotyczącą miodu. Wpłaty te były potrzebne by zgromadzić 20 proc. środków własnych, a w konsekwencji otrzymać unijną dotację na promowanie kampanii w całej Polsce.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" fiskus odmówił związkowi zwrotu VAT uznając, że działania związane z kampanią są działalnością statutową stowarzyszenia i nie mają znamion reklamy. Sędzia NSA stwierdził, że działalność związku miała charakter reklamowy i zwrot VAT w pełni się mu należy.

Kampanie, o którą rozegrała się cała sprawa nosi nazwę "Życie miodem słodzone". Konsorcjum producentów miodu pod przewodnictwem Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych oraz Agencja Rynku Rolnego zorganizowało projekt ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej, promującą spożycie miodu naturalnego. Projekt kampanii to rezultat nowatorskiego wykorzystania środków UE na promocję polskiego miodu.

Projekt był finansowany ze środków Unii Europejskiej (50 proc.), budżetu krajowego (30 proc.) oraz konsorcjum producentów (20 proc.). Kampania „Życie miodem słodzone” była realizowana w ramach mechanizmu „Wsparcia działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych Unii Europejskiej”.