Podczas pierwszego czytania na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa posłowie wnieśli jedynie poprawki o charakterze redakcyjno-legislacyjnym.

Jak wyjaśnił wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk, unijne rozporządzenie dotyczy wprowadzania na teren Wspólnoty osobistych przesyłek produktów pochodzenia zwierzęcego, które nie mają charakteru handlowego i są częścią bagażu podróżnych albo są wysyłane jako przesyłki do osób prywatnych. Takie przesyłki, zgodnie z unijnymi przepisami, nie podlegają kontroli weterynaryjnej.

Chodzi głównie o produkty pochodzenia zwierzęcego, które są przywożone przez podróżnych na własny użytek, najczęściej są to kanapki z wędliną, których nie można przywozić. Jednak dotychczasowe przepisy nie mówiły o tym, kto ma się tym zajmować. Projektowane przepisy określają, że odbieranie żywności i jej utylizacja będzie w gestii właściwego organu celnego lub Straży Granicznej.

Zgodnie z wymogami unijnymi określono także organ, który ma się zająć informowaniem przyjezdnych z tzw. krajów trzecich o zakazie przywożenia produktów pochodzenia zwierzęcego. Według projektu ma się tym zająć wojewoda oraz Inspekcja Weterynaryjna. Coroczne sprawozdanie dot. przywożenia takich produktów ma składać KE Główny Lekarz Weterynarii.

Projektowana nowelizacja wprowadza także zmiany do ustawy Prawo pocztowe z 2003 r.

Jak powiedział dziennikarzom szef Inspekcji Weterynaryjnej Janusz Związek, nowe przepisy są istotne w kontekście groźnej choroby trzody chlewnej - afrykańskiego pomoru świń, która jest w Rosji i na Ukrainie. Według ukraińskich władz winę za pojawienie się tej choroby na Ukrainie ponoszą turyści, którzy przywieźli zakażone kanapki z wędliną.

Podobał się artykuł? Podziel się!