W 2006 r. beneficjentka poinformowała agencję o zapisaniu się na kurs kwalifikacyjny, a we wrześniu 2006 r. - o uzyskaniu tytułu zawodowego rolnika. W 2009 r. została powiadomiona przez agencję o zbliżającym się terminie złożenia dokumentów potwierdzających uzupełnienie wykształcenia, a w 2010 o jego upływie.

Agencja zażądała zwrotu 80064 zł tytułem niewypełnienia wymogu dotyczącego kwalifikacji. Sąd Okręgowy zasądził połowę tej kwoty jako zmiarkowaną karę.

Apelację rozpatrywał Sąd Apelacyjny w Warszawie - oddalił ją. Zdaniem tego sądu, zasądzona kwota to surogat odszkodowania za niewykonanie bądź nienależyte wykonanie umowy. Zastrzeżenie jej ułatwia dochodzenie. W sytuacji, kiedy szkody nie ma - jak w tym przypadku - trudno uznać, aby zastrzeżenie zwrotu uiszczonego świadczenia stanowiło zastrzeżenie kary umownej. Jednak zaskarżone rozstrzygnięcie uznał za słuszne ze względu na art. 5 kpc, z którego wynika, że nie wolno czynić ze swego prawa użytku sprzecznego ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego.

Żądanie przez agencję zwrotu całej udzielonej pomocy wraz z odsetkami było sprzeczne właśnie z zasadami współżycia społecznego. Agencja nie może stać tu na uprzywilejowanej pozycji. Beneficjentka spełniła wszystkie warunki umowy - poza tym jednym. Informowała agencję o sposobie uzupełnienia wiedzy, jaki podjęła - agencja uznała go za niewystarczający, ale zbyt późno o tym poinformowała, aby beneficjentka zdążyła wywiązać się ze zobowiązania. Dlatego właśnie sąd uznał, że agencja nie może oczekiwać ochrony jej prawa podmiotowego w pełnym zakresie.