Poseł Henryk Kowalczyk stwierdził, że potrzebne jest zwiększenie limitu zużycia paliwa na hektar: - Z analizy instytutu ekonomiki rolnictwa wynika, że w obecnej sytuacji ilość zużywanego oleju napędowego na hektar, ta średnia, jest większa, niż przewidziano w pierwotnym projekcie ustawy, i wynosi nie 86 l, a nawet 126 według wyliczeń instytutu. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość złożył projekt ustawy zwiększającej limity zwrotu akcyzy w przeliczeniu na hektar. Po pracach w podkomisji jak gdyby w ramach kompromisu zostało to ustalone na 112 litrów na hektar. Niestety projekt ten utkwił gdzieś podczas prac parlamentarnych. Domyślam się, że blokowany jest przez rząd, a właściwie chyba konkretnie przez ministra finansów.

Poseł Romuald Ajchler również był zdania, że należy wrócić do projektu już omawianego w podkomisji, zakładającego większy zwrot:

- Panie ministrze, wspomnę kwestie, o których była już tutaj mowa, związane mianowicie z projektem ustawy, który znajduje się w komisji rolnictwa. Mamy projekt ustawy, który właściwie zadowoliłby w 100 proc. rolników, gdyż rolnicy nie tylko oczekują uregulowań, jeżeli chodzi o przystosowanie naszego prawa, ale oczekują także środków finansowych. Parokrotnie już tutaj mówiono o tym, że paliwo drożeje, a akcyza stoi w miejscu.

Zdaniem posła Ajchlera, zwrot powinien też obejmować paliwo zużywane do produkcji zwierzęcej.

- O paliwie i pomocy dla rolnictwa mówimy  bardzo często, ale z tego nic nie wynika - stwierdził. -  Warto byłoby się nad tym zastanowić, bo używanie paliwa do produkcji rolnej nie oznacza tylko jego użycia do uprawy gruntów rolnych. Należałoby się zastanowić, czy rzeczywiście nie zastosować tego do drugiej kategorii, a mianowicie do gospodarstw, które zajmują się produkcją zwierzęcą, bowiem przygotowywanie pasz, a szczególnie uprawa roślin, które służą potem do produkcji tychże, powoduje zużycie ogromnej ilości paliwa, zdecydowanie większej niż ta, za którą w chwili obecnej rolnicy mają zwracane. I właściwie na tym korzystają tylko ci, którzy do dnia dzisiejszego zajmują się produkcją roślin. Natomiast hodowcy bydła – szczególnie ten dział jest bardzo paliwochłonny – nie są w tych kwestiach uwzględniani.

Poseł Jacek Bogucki z Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska wskazał z kolei, że nowelizacja przedłożona przez rząd to dobry punkt wyjścia do zmian i „doprowadzenia do sytuacji, w której to nie rząd będzie określał wysokość zwrotu stawki podatku akcyzowego, ale w ustawie zapiszemy, że polscy rolnicy otrzymują pełny zwrot podatku akcyzowego".