Jeżeli chodzi natomiast o zasady ustalania odszkodowania, to prawa osób, których nieruchomości zostaną objęte decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji, ustawa kształtuje niezależnie od rodzaju przejmowanej nieruchomości, czyli nie ma tu rozróżnienia na nieruchomości rolne i nieruchomości innego rodzaju. Odszkodowanie ustalane jest w decyzji wydawanej przez wojewodę bądź starostę. Nieruchomość zamienna, o której pan poseł wspominał, jest alternatywną formą odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, zatem w sytuacji, gdy jest to możliwe, nie ma prawnych przeszkód dla zamiany gruntów.
A co wtedy, gdy nie zaproponowano nieruchomości zamiennej?
- Właściciel lub użytkownik wieczysty dysponuje prawem do przyjęcia albo odrzucenia propozycji przyznania nieruchomości zamiennej, nie ma natomiast roszczenia o jej przyznanie. Zastosowanie tej formy odszkodowania, to jest przyznanie odpowiedniej nieruchomości zamiennej, pozostawiono organowi orzekającemu, który w tym wypadku nie jest związany wnioskiem strony.
Możliwe też, że właściciel nie będzie chciał wykorzystywać pozostałej części nieruchomości, gdyż uzna że nie może tego robić prawidłowo. Wtedy sam musi wystąpić z wnioskiem o nabycie pozostałości.
- Zgodnie z art. 13 ust. 3 właściwej ustawy, jeżeli przejęta jest część nieruchomości, a pozostała część nie nadaje się do prawidłowego wykorzystania na dotychczasowe cele, właściwy zarządca drogi jest zobowiązany do nabycia, tym razem na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości, w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego, tej pozostałej części nieruchomości.
Wiceminister ocenił, że przepisy są prawidłowe, problemy mogą wynikać tylko „ze stosowania prawa”, a ministerstwo „pochyla się” nad każdym sygnałem, aby „proces przebiegał w sposób maksymalnie korzystny dla wszystkich zainteresowanych podmiotów”.
















TO ŻAL I ŚWIŃSTWO
A URZĘDASY ŚPIĄ NA SZMALU
MIĘSO CHCĄ OD ROLNIKA ZA DARMO A SAMI SIE PASĄ OTWARCIE NA BIEDZIE NASZEJ... ROZPACZ
JA MAM ZIEMIE W ŚRODOWISKU NATURA 2000, I TEŻ WALNELI SE USTAWE ŻE BEZ WNIOSKU O ZGODE O ŚCINKE CZY USUNIĘCIE WIATROŁOMU JA - WŁAŚCICIEL- DBAJĄCY O KULTURĘ GLEBY NIE MOGE RUSZYĆ NAWET PALCEM W KIERUNKU DRZEWA BEZ ZGODY R.D.O.Ś
CHAMSTWO I (...)
widzisz związki zawodowe starają się być zapleczem partii lub partiami bo tam są pieniądze
związek zawodowy powinien rolnika czy robotnika bronić a nie nim rządzić tu jest rozbieżność interesów
mieliśmy przykłady Solidarności i Samoobrony przywódcy tych ruchów społecznych byli uwielbiani przez tłumy do puki nie wdali się w wielką politykę
po wejściu w to bagno stali się jego częścią
Gdzie są związki zawodowe rolników