Wydobycie gazu łupkowego znalazło się w katalogu tzw. celów społecznych. W związku z tym prawo pozwala zagranicznym koncernom na wywłaszczanie nieruchomości pod wydobycie tego gazu. Rolnicy, przedsiębiorcy i inni właściciele nieruchomości zasobnych w gaz łupkowy będą zmuszeni sprzedać grunty.
Ustawa zakłada więc możliwość wywłaszczenia jednego przedsiębiorcy przez innego przedsiębiorcę, w tym przypadku przez koncern wydobywczy. Zdaniem prawników, których opinii zasięgnął "Puls Biznesu", narusza to konstytucyjne zasady równości i jest przykładem złej legislacji.
Kontrowersyjna regulacja nie podoba się m.in. prof. Piotrowi Winczorkowi, znawcy prawa konstytucyjnego. Według niego sytuacja stron ewentualnego sporu nie będzie równa. Bogate koncerny prędzej czy później i tak postawią na swoim. Może się zdarzyć, że jakiś rolnik patrota odmówi odsprzedaży ziemi ojców. Sprawa trafi więc do sądu. Ten będzie badał, czy grunt jest rzeczywiście koncernowi konieczny dla wydobycia gazu. Jeżeli stwierdzi, że tak, to określi odpowiednią cenę. Grunt trafi w ręce wydobywcy. Taki przymusowy wykup może łamać konstytucyjne prawo własności, uważa prof. Winczorek.
















rolnik: tu nie chodzi o niszczenie plonów przez zwierzynę, tylko o to że skarb państwa zarabia - na czynszu- za dzierżawę obwodu. Obwodu, który nie należy do wydzierżawiającego. to tak jakby w miescie, na balkonie, urząd gminy wydzierżawił obwód wędkarski, i wędkarz może ci po balkonie bezstresowo łazić. art. 48 a szczególnie 4) za szkody nieprzekraczające wartości 100 kg Ŝyta w przeliczeniu na 1 hektar uprawy; jest masakryczny. znaczy że jeśli na działce 100 ha będziesz miał szkodę 9.90 tony to ci się odszkodowanie nie należy. Rozmawiałęm dziś z przewodniczącym Powiat. izb rolnych i powiedział taki myk. Jako izby nie możemy nic zrobić, lecz gdyby rolnicy założyli/nie wiem czy jest jakiś inny w regionie/ związek zawodowy, to związek mógłby interweniować u ustawodawcy, Nie może byc tak że myśliwy jest PANEM na moim polu, na moim polu PANEM jestem JA!, bo to jest moja własność. wprowadzić system niemiecki, lub rozwiązania z litwy lub łotwy ( w ostatniej braci łowieckiej była artykuł o bobrach, i wzmianka że gdzieś tam rolnik ma prawo strzelać/wystrzelać każdą zwierzynę znajdującą się na jego gruncie, i co jest najlepsze populacja się nie zmniejsza, tylko rośnie, bo jeśli kowalski będzie zawzięty i będzie co dzień strzelał do dzików na swoim polu to po kilku dniach zwierzyna -stado zminusowane o np 5 sztuk , pójdzie na pole nowaka który ma dziki w duszy) a co jest najlepsze już ponad rok walczę z kołem w sądzie, i w protokole z rozprawy jest zaznaczone kukurydza zasiana jesienią 2009 zebrana we wrześniu 2010 :) oraz mina sądu co to znaczy kiszonka ;). nawet jak teraz wygram to koło się odwołuje i dalej jeszcze rok walczymy
pozdrawiam rolników walczących :()
A CO Z KONSTYTUCYJNYM PRAWEM DO WŁASNOŚCI UPRAW, KTÓRE TO SĄ NISZCZONE PRZEZ DZIKĄ ZWIERZYNĘ?. DROGA DO ODSZKODOWANIA W SĄDACH DŁUGA I MAŁO REALNA. PRAWO CHRONI HOBBI MYŚLIWSKIE. I NARUSZA PODSTAWOWE PRAWA WŁASNOŚCI WŁAŚCICIELI UPRAW.ARTYKÓŁ 48 PRAWA ŁOWIECKIEGO NARUSZA TĄ WŁASNOŚĆ I UNIEMOŻLIWIA UBIEGANIE SIĘ O ODSZKODOWANIE. ŁAMIE RÓWNIEŻ AR. 415 KODEKSU CYWILNEGO. A NIBY TO MAMY PAŃSTWO PRAWA !. CHBA DLA WYBRANYCH.
Zaczyna się jakiś obłęd bo teraz firma która zechce wydobywać gaz z łupków może wywłaszczyć rolnika z jego ziemi w myśl dobra narodowego .W jakimś stopniu taka ustawa ma sens przy budowie dróg bo przemawia za tym że droga służy wszystkim ludziom a jej wytyczanie musi się opierać o ciągłość choć i dziś znaczenie celu społecznego zmienia znaczenie bo np.autostrady budowane są przez prywatnych inwestorów i służą im jako inwestycja w zarabianiu np. Kulczyk budując autostradę do niemieckiej granicy ma tak skonstruowaną umowę że jeśli nie uzyska dochodu z tejże inwestycji państwo (czyli MY) dopłacimy mu stratę jeśli ją poniesie a nawet nie dowiemy się ile bo ustawą podpisaną przez prezydenta w dniu 25.09.2011 sprawy tego typu zostały utajnione .
Sprawy nabierały by inny obrót gdy wydobycie było by prowadzone przez spółki z kapitałem państwowym co każdy rolnik jakoś mógł by zrozumieć to jako "cel społeczny" ale co wspólnego ma biznesmen praktycznie w całości zagraniczny który wywłaszczy polskiego rolnika bo chce robić interes .To mniej więcej to samo jak by rolnik miał prawo wywłaszczenia siedziby takiej firmy by ją wyburzyć a następnie na ich terenach zasiać np.marchewkę i zarabiać na jej sprzedaży , to też jest ważny "cel społeczny" bo nawet żywność jest bardziej potrzebna niż gaz .Co z rolnikami którzy zainwestowali w swoją ziemię i to nie małe pieniądze dość często z kredytu na wiele lat a dziś zostanie wywłaszczony a decyzją sądu za hektar nie dostanie więcej niż stawki wywoławcze w regionie ?
Nie może być tak że intruz wywłaszczy prawnego właściciela argumentując to tym że chce zarabiać pieniądze a prawowity właściciel nich bierze ubogie odszkodowanie i niech się wynosi .
Nigdy nie dojdzie do wydobycia gazu jeśli nie będą przestrzegane interesy obydwu stron bo inwestycje będą sabotowane przez poszkodowanych .Rolnicy są bardzo wyrozumiali i zgodzili by się na wydobywanie i nawet przy ewentualnych szkodach ale nie bezinteresownie i na zasadzie bezwzględnej hegemoni koncernów wydobywczych .Dziś nawet najwięksi optymiści wydobycia gazu (czyli ja) przechodzą do opozycji bo rozumieją że zysków dla Polski nie będzie żadnych prócz konfliktów ,łapówek i ewentualnych strat .