Przewodniczący parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt poseł Paweł Suski (PO) powiedział na wspólnej konferencji prasowej, że temat uboju rytualnego jest na tyle trudny i kontrowersyjny, że powinno się o nim debatować w Sejmie. Dodał, że organizacje broniące praw zwierząt pod przewodnictwem prof. Andrzeja Elżanowskiego wnioskowały do marszałek Sejmu o możliwość zorganizowania takiej debaty. - Chcemy te starania wesprzeć - podkreślił.

Obecny na konferencji prof. Elżanowski z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN poinformował, że jego prośba ws. zorganizowania debaty dot. uboju rytualnego spotkała się z odmową.

- Prosimy marszałek, aby ta debata odbyła się także z udziałem mediów i wszystkich tych, którzy są za i przeciw ubojowi - mówił Andrzej Halicki (PO).

Uczestniczący w konferencji prasowej Marek Suski z PiS zaznaczył, że "wyznacznikiem demokracji jest możliwość debatowania". Jak dodał, ubój rytualny nie jest sprawą polityczną, a rozmowa jest konieczna. - Aby Polska mogła iść w kierunku państwa humanitarnego musi tę sprawę załatwić w sposób należyty i ten proceder musi zostać przerwany - ocenił poseł PiS.

- Jeśli chodzi o politykę to często człowiek - człowiekowi wilkiem, ale przynajmniej tutaj chodzi o to, żeby człowiek był dla zwierzęcia człowiekiem - zaznaczył Suski.

- Zwierzęta nie mogą przemówić do nas w tej sprawie, ale pewnie gdyby mogły mówić, to powiedziałyby to samo, co my, jeśli chodzi o ubój, a mamy dość jednoznaczne stanowisko w tej kwestii. Wydaje się, że w XXI wieku cierpienie zwierząt, które zadajemy w ten sposób jest kompletnie nieracjonalne, ale warto wysłuchać także drugiej strony - mówił Robert Biedroń (RP).

Przedstawiciel SLD prof. Tadeusz Iwiński zauważył, że ubój rytualny jest na tyle kontrowersyjnym tematem, że różne zdania na ten temat są nawet w tych partiach, których przedstawiciele zaapelowali w piątek do marszałek Sejmu o debatę w tej sprawie. - Niech będzie wysłuchana druga strona. Od tego jest Sejm, żeby argumenty się tutaj zderzyły, argumenty humanitarne z tymi merkantylno-finansowymi - dodał.

Prof. Andrzej Elżanowski dodał, że jest zbudowany, iż większość partii popiera pomysł organizacji debaty. - Sprawa jest ponadpartyjna we wszystkich cywilizowanych krajach - podkreślił.

- Stopień dezinformacji w kampanii dotyczącej uboju jest rekordowy. Ta dezinformacja pochodzi z dwóch źródeł: z resortu rolnictwa i związków wyznaniowych. Ministerstwo Rolnictwa najpierw wmawiało społeczeństwu, że ubój bez ogłuszania jest wymagany przez prawo europejskie, co było nieprawdą. Teraz próbuje nam wmawiać, że zakaz uboju byłby niekonstytucyjny i sprzeczny z polskim prawem. Związki wyznaniowe nie liczą się z realiami, a powoływanie się na źródła religijne w rodzaju Tory, Talmudu czy Koranu wydaje się nieco groteskowe, gdyby nie miało to tak krwawego i dramatycznego kontekstu - powiedział Elżanowski.