8 stycznia odbyło się posiedzenie Komisji Sejmowej Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podczas której podjęto decyzję od tym, że w lutym odbędzie się wysłuchanie publiczne projektu ustawy. Oznacza to kolejne spotkanie, podczas którego siły zaprezentują tak organizacje „zielone” jak i rolnicy oraz producenci zainteresowani wykorzystaniem rolniczej biotechnologii. Jaki będzie wynik debaty, trudno powiedzieć, wydaje się jednak, że nie rozstrzygnie ona kontrowersji, jakie narosły wokół tego tematu.

Projekt ustawy, choć zgodny z prawem Unii Europejskiej, nakłada liczne, jeśli nie nadmierne, ograniczenia na rolników zainteresowanych uprawą roślin genetycznie zmodyfikowanym. Organizacje rolnicze nawołują o zmianę zaproponowanych przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przepisów prawa w zakresie koegzystencji, które wydają się nie chronić interesów rolników, a jedynie stanowią nadmierne obciążenie administracyjne, które w efekcie uniemożliwią uprawę roślin genetycznie zmodyfikowanych w Polsce. Forum organizacji rolniczych na czele z Polskim Związkiem Producentów Kukurydzy, Stowarzyszeniem „Koalicja Na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa”, Polskim Związkiem Producentów Roślin Zbożowych, Zamojskim Towarzystwem Rolniczym oraz Krajowym Związkiem Plantatorów Buraka Cukrowego domaga się ustanowienia przepisów prawa, które w oparciu o dostępną wiedzę naukową oraz dobrą praktykę rolniczą wprowadzą możliwość wykorzystania nowoczesnych technologii rolniczych również w Polsce. Nie zgadzają się jednocześnie z blokowaniem dostępu do nowoczesnych technologii w oparciu o demagogię, a nie przesłanki naukowe.

Kolejne już spotkanie poświęcone zagadnieniu GMO odbyło się 17 grudnia 2009 r. w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, była to konferencja Rady Gospodarki Żywnościowej przy Ministrze Rolnictwa. Konferencja zgromadziła szereg naukowców, rolników, przedstawicieli organizacji branżowych oraz resortu. Swoje stanowisko zaprezentowali m.in. rolnicy, producenci pasz i naukowcy. W wyniku dyskusji jednoznacznie stwierdzono, że przepisy prawa, które mają kompleksowo uregulować kwestie wykorzystania GMO, tak w produkcji żywności, pasz czy w uprawie, muszą mieć uzasadnienie naukowe, gospodarcze i ekonomiczne. Nie ma tu zdecydowanie miejsca na politykę.

Nie tylko zwolennicy biotechnologii są niezadowoleni z nowych projektu przepisów, swojego rozczarowania nie kryją również organizacje „zielone”, które żądają od Ministra Rolnictwa wprowadzenia całkowitego zakazu dla GMO w Polsce.

Teraz nad kształtem nowych przepisów prawnych będą dyskutować posłowie, którzy z uwagi na liczne kontrowersje otwierają publiczną dyskusję. Swoje wątpliwości i uwagi do ustawy będą mieli możliwość wyrazić wszystkie zainteresowane strony. Jaki będzie wynik dyskusji? Trudno powiedzieć, na pewno nie da się za pomocą jednej polemiki rozwiać wszelkich wątpliwości i znaleźć kompromisowe rozwiązanie. Prawdopodobnie żadna ze stron nie będzie zadowolona, a kompromisu jak nie było tak nie będzie. W ostatecznym rozrachunku kto podejmie decyzję? Politycy, ale czy w oparciu o hasła ideologiczne głoszone przez bardzo silną grupę przeciwników GMO, którzy inwestują ogromne środki finansowe na działania skierowane przeciwko GMO, czy o dane naukowe i doświadczenia tak polskich jak i światowych rolników? Poczekamy, zobaczymy.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!